Tegorocznym hasłem i ideą festiwalu było "Integracja/Imigracja". - Festiwal niesie ze sobą nie tylko walory artystyczne, ale i oddźwięk społeczny. Ostatnio hasło imigracja jest tematem na czasie, towarzyszą mu gorące dyskusje. Dlatego też przez ten pryzmat dobieraliśmy tegorocznych wykonawców. To artyści, którzy wyjechali ze swoich rodzinnych stron i tworzą, są ambasadorami swoich kultur na przykład tutaj, w Polsce, jak, Mamadou Diouf, Ifi Ude czy Larry Ugwu. Chcieliśmy pokazać, jak ta integracja w sferze muzycznej i artystycznej wygląda. Co artyści wnoszą z krajów swoich korzeni do naszej kultury i co nasza kultura im daje. Chcemy, żeby mieszkańcy Gdańska mogli zobaczyć jak żyją ludzie na przykład w Mali, jak żyją i tworzą artyści w Hondurasie, o co im chodzi, jakie wyznają wartości, bo ludzie tutaj, którzy nie wyjeżdżają stąd nie mają okazji tego poznać, nie wiedzą, A właśnie stąd to się bierze - nietolerancja, rasizm, biorą się z niewiedzy - podkreśla koordynator projektu, Tomasz Lipski.
Pozostało 89% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.