Tekst ukazał się w „Gazecie Wyborczej Trójmiasto” 30 października 2015 r.

Analitycy kryminalni z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku właśnie zakończyli badanie akt sprawy zabójstwa 14-letniej Ewy z Tczewa sprzed niemal 30 lat. Teczki na nowo trafiły pod lupę śledczych na kilka miesięcy przed przedawnieniem. Sprawca zbrodni pozostał nieuchwytny.

Funkcjonariusze gdańskiego „Archiwum X” na nowo przesłuchiwali świadków, ustalili nowe wersje śledcze, wytypowali nawet potencjalnego sprawcę, ale upływ czasu nie pozwolił na skompletowanie dowodów.

Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej