1 marca na lotnisku 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku wylądowały cztery portugalskie myśliwce F-16 i samolot transportowy C-30 Hercules z 70-osobowym personelem. Wizyta Portugalczyków związana jest z misją NATO Baltic Air Policing, której scenariusz zakładał wspólne loty ćwiczebne z polskimi migami-29, jak też samolotami innych państw sojuszniczych, Finlandii czy Szwecji. Polscy piloci nie zdążyli wzbić się z portugalskimi kolegami w powietrze, bo wszystkie migi-29 zostały uziemione po katastrofie pod Stoczkiem. Przypomnijmy: w ostatni poniedziałek maszyna z bazy w Mińsku Mazowieckim spadła na ziemię kilka minut po starcie. Wykonywała lot kontrolno-pomiarowy. Pilot zdążył się katapultować i – jak informowało dowództwo generalne – w dobrym stanie został przetransportowany do szpitala wojskowego przy ul. Szaserów w Warszawie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej