Krajowa Izba Odwoławcza (KIO) miała w środę 24 kwietnia rozpoznać protest spółki Doraco złożony do zapisów przetargu na przekop Mierzei Wiślanej. Firma wskazywała na niejasności w dokumentacji, brak precyzyjnej odpowiedzi na pytania składane do zamawiającego prace Urzędu Morskiego w Gdyni, krótki termin na złożenie ofert po kolejnych zmianach warunków przetargu.

Do protestu dołączyło się oficjalnie pięciu innych wykonawców (Budimex SA, KOLiN, NDI Sp. z o.o., Porr SA, Sallini Polska Sp. z o.o.).

KIO sprawy jednak nie rozpatrzyła. We wtorek przedstawiciele Doraco wycofali swoje odwołanie.

– Zamawiający odniósł się do odwołania, przedstawił wyjaśnienia i przychylił się do naszego wniosku o przedłużenie terminu składania ofert – informuje przedstawiciel Doraco. – W związku z czynnościami zamawiającego Korporacja Budowlana Doraco wycofuje odwołanie złożone w KIO, co jest przewidziane ustawą „Prawo zamówień publicznych”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej