Ostatni wtorek, tunel pod Martwą Wisłą zostaje zamknięty na trzy godziny, bo dochodzi do drobnej kolizji trzech aut. W godzinach porannego szczytu komunikacyjnego powoduje to gigantyczne korki na głównych drogach m.in. na Trasie Sucharskiego. Po otwarciu ruch odbywa się jednym pasem, auta czekają na lawetę.

17 kwietnia, ok. godz. 18, na Obwodnicy Trójmiasta przed węzłem Kowale na pasie w kierunku Łodzi auto osobowe zderza się z ciężarówką. Z tira na jezdnię wypada 11 ton blachy, uszkodzone auta stoją na poboczu. W chwilę powstaje wielokilometrowy korek, w którym kierowcy utykają na kilka godzin. Strażacy nie usuwają przeszkody, wzywana jest firma dysponująca dźwigiem do podnoszenia ciężkich ładunków. Na miejsce dojeżdża po ponad dwóch godzinach. W trakcie akcji pęka lina, a sam sprzęt staje się dodatkowym utrudnieniem. Trasa zostaje zablokowana. Kolejny dźwig, również prywatnej firmy, dojeżdża dopiero przed północą.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej