Ministerstwo gospodarki morskiej zleciło w tym roku przeprowadzenie badań i odwiertów wyspecjalizowanej firmie, które miała oszacować, ile bursztynu znajduje się w miejscu planowanego przekopu Mierzei Wiślanej. W środę minister Gróbarczyk podał, że na terenie przekopu Mierzei znajduje się ok. 1,4 tony bursztynu o szacunkowej wartości 1,4 mln zł. – Stosując szacunkowy przelicznik 1 tys. zł za kilogram – mówił minister Gróbarczyk.

– Bursztyn znajduje się w dwóch złożach – w złożu A, które jest bliżej Zatoki Gdańskiej i w złożu B. W złożu A jest to ok. 900 kg, a w złożu B – ok. 500 kg – dodawał dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni Wiesław Piotrzkowski i zaznaczył przy tym, że opłacalne będzie pozyskanie bursztynu tylko z jednego złoża: – Bo kalkulacje co do kosztów pozyskania wykazały, że 1,4 mln zł to kilkakrotnie mniej od kosztów pozyskania bursztynu z obu złóż

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej