Nie milkną echa po premierze filmu Tomasza i Marka Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. Udostępniony na YouTubie film został wyświetlony już ponad 20 mln razy. W piątek dokument wyemitowała telewizja TVN.

Opinią publiczną wstrząsnęły nie tylko przedstawione w filmie świadectwa ofiar księży pedofilów, ale i reakcje niektórych kościelnych hierarchów po premierze dokumentu. Metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź zapytany przez dziennikarkę, co sądzi o filmie, stwierdził, że „byle czego nie ogląda”. Co prawda potem wycofał się z tych słów i przeprosił, jednak coraz więcej osób domaga się jego dymisji.

Archikatedra – symbol zepsucia

W niedzielę przed bazyliką archikatedralną w Gdańsku-Oliwie, gdzie arcybiskup Głódź celebruje msze, odbył się milczący protest. Jego uczestnicy chcieli w ten sposób wyrazić sprzeciw wobec systemowemu ukrywaniu przypadków pedofilii w Kościele katolickim. Manifestację zorganizowali kandydaci w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego z ramienia Wiosny: Maciej Jarosz i Bożena Szubińska oraz działacz społeczny Piotr Pawłowski.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej