Sławomir Nowak odszedł z rządu, Sejmu i Platformy Obywatelskiej po tym, jak nie wpisał wartego ponad 10 tys. zł zegarka do oświadczenia majątkowego. Sąd skazał go za ten błąd na karę grzywny. Gdyby nie ta sprawa, Nowak miał szansę zostać następcą Donalda Tuska w rządzie i PO.

W październiku 2016 r. Sławomir Nowak rozpoczął nowe życie zawodowe – został prezesem Ukrawtodoru, ukraińskiej państwowej agencji drogowej. Przyjął też ukraińskie obywatelstwo.

W tym czasie wszedł do rady nadzorczej Grupy Zarządzającej Pomerania, która jest pośrednio kontrolowana przez zarząd województwa pomorskiego. Pracę w radzie zakończył po kilku miesiącach.

Również w październiku 2016 r. założył spółkę Europe Partners. Został jej głównym udziałowcem: w kapitale 5 tys. zł posiada 99 udziałów, 1 udział objął Łukasz Zaręba, który został prezesem firmy. 

Europe Partners z zyskiem 469 tys. zł 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej