13 maja br. w komendzie Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej wiceminister MSWiA Jarosław Zieliński przekazał pogranicznikom 113 nowych samochodów. Wśród nich było 35 nieoznakowanych pojazdów marki Skoda Octavia RS (rocznik 2018), za które podatnik zapłacił prawie 5 mln zł. Wrażenie robią parametry aut: 245 koni mechanicznych pod maską, przyspieszenie do setki w 6,6 sekundy, sportowe zawieszenie, wyścigowy wygląd. Koszt egzemplarza to ok. 140 tys. zł. Samochody rozlokowano do wszystkich oddziałów w kraju z przeznaczeniem do zadań „interwencyjno-pościgowych” dla funkcjonariuszy operacyjnych w terenie. Skody, dla niepoznaki, mają cywilne numery rejestracyjne.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sprawa Jarosława Bieniuka. We krwi fotomodelki, która oskarża go o gwałt, była kokaina

– W naszym oddziale skody octavie RS są wykorzystywane m.in. do pościgów na autostradach. Auta są bardzo dobrze doposażone, mają mocne silniki, były nam wyjątkowo potrzebne – mówi nam mjr Joanna Konieczniak z nadodrzańskiej komendy SG.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej