W trwającym od maja konflikcie o przejęcie przez rząd terenów Westerplatte od Gdańska prorządowa propaganda próbuje przedstawiać władze miasta jako niegodne opieki nad tym miejscem i proniemieckie. Według prorządowego tygodnika „Sieci”, w Gdańsku „niemieckość widać na każdym kroku”. Autorzy „Sieci” zastanawiają się też „czy Gdańsk wypowiedział wojnę państwu?”.

W podobnym tonie w środę wypowiadał się Waldemar Bonkowski, senator wybrany z listy PiS, obecnie poza klubem parlamentarnym PiS. Podczas obrad Senatu krytykował sprzeciw władz Gdańska wobec przyjęcia ustawy pozwalającej na wywłaszczenie miasta w Westerplatte i budowę w specjalnym trybie muzeum. O prezydent Gdańska Bonkowski powiedział „frau Dulkiewicz” [frau to po niemiecku pani - red.]. Jego słowa nie spotkały się reakcją wicemarszałka Marka Pęka (PiS). 

Waldemar Bonkowski: Powiedziałem tak może dlatego, że byłem w Niemczech

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej