Ponaddwugodzinny „Solid Gold” – utrzymany w konwencji gatunkowego kina sensacyjnego, gdzie trup ściele się gęsto – skupia się na historii Kai (w tej roli Marta Nieradkiewicz) – młodej i uczciwej policjantki, która po nieudolnej próbie ujęcia przestępcy w sopockim kasynie gry zostaje przez niego porwana i zgwałcona, a uciekając z pułapki, zabija swoich oprawców.

Nie zdradzając, co się stało podczas porwania, odchodzi z policji. Po ośmiu latach Kaja, namówiona przez Nowickiego, oficera CBŚ (Janusz Gajos), wraca z córką do Trójmiasta.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej