W marcu tego roku firma z Wólki Kosowskiej w województwie mazowieckim zwróciła się do oddziału celnego w Gdańsku o wydanie zgody na dopuszczenie do obrotu towaru w postaci 7,4 tys. sztuk dmuchanych zabawek. Pozornie nieszkodliwy ładunek przypłynął do Polski z Chin.

Zanim celnicy wydali zgodę, wysłali zabawki do specjalistycznego laboratorium.

"Po otrzymaniu wyników badań i po poinformowaniu o tym fakcie Państwowej Inspekcji Pracy w lipcu br. mundurowi otrzymali opinię, iż towar - ze względu na wysoką zawartość niebezpiecznych dla zdrowia ludzi ftalanów - musi zostać zniszczony" – poinformowała w piątek na swojej stronie internetowej Izba Administracji Skarbowej w Gdańsku.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej