Krasnystaw. Przejeżdżający ochlapał błotem mężczyznę, który szedł ze znajomą wzdłuż drogi. Ochlapany z pomocą kolegi ruszył w pościg za kierowcą. Dopadli go pod domem i pobili pałkami przy świadkach. 38-latek zmarł w szpitalu. Napastnicy – w wieku 21 i 31 lat – odpowiedzą przed sądem za zabójstwo.

CZYTAJ TAKŻE: Parking pod murem bazyliki Mariackiej. Urzędnicy bezradni: "To teren parafii"

Do zbrodni doszło pod koniec stycznia tego roku. Obok komentarzy potępiających samosąd w internecie pojawiły się opinie, że kierowca mógł załagodzić konflikt, zatrzymać się, przeprosić i zapłacić za pranie.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej