Szerokim echem odbił się w Gdyni montaż słupków na samym środku ścieżki rowerowej w ciągu ulicy Morskiej. Choć w zamyśle urzędników miały one ukrócić problem nagminnego rozjeżdżania ścieżki rowerowej i chodnika przez auta, jednocześnie stały się niebezpieczne dla rowerzystów, bo doszło tu do kilku kolizji. Kamery monitoringu zarejestrowały mężczyznę, który nie zauważył przeszkody, a po chwili „koziołkował” i spadł z roweru. Do kolejnego incydentu doszło tego samego dnia, gdy jadące na rowerze dziecko zahaczyło kierownicą o słupek i upadło.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej