Partyjny beton trzyma się mocno i co ciekawe, w każdym ugrupowaniu. Weźmy kilka przykładów z Pomorza. Jedynką PO w Gdańsku został Sławomir Neumann, szef klubu Platformy w Sejmie. Grzegorz Schetyna umieścił go na jedynce, choć nad Neumannem ciążą prokuratorskie zarzuty oraz wątpliwości co do prawidłowego wydawania pieniędzy na poselskie biuro. Rok temu PO nie udzieliła poparcia Pawłowi Adamowiczowi w wyborach na prezydenta Gdańska, choć jego sprawy prokuratorskie były porównywalne.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej