27 sierpnia doszło do awarii jednego z kolektorów przesyłających ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka. Zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął wówczas decyzję o zrzucie nieczystości do Wisły – do rzeki zaczęło trafiać 3 tys. litrów nieczystości na sekundę. Dopiero dziś udało się uruchomić zapasowy rurociąg

Awaria Czajki. Sanepid zbadał wodę

W czwartek zanieczyszczenia dotarły na obszar województwa pomorskiego. Pomorski sanepid pobrał próbki wody z miejsc, w których zwykle organizowane są gdańskie kąpieliska: Świbno (50 m na prawo od wejścia nr 7), Sobieszewo (100 m na lewo od wejścia nr 16), Stogi (na wysokości wejścia na plażę nr 26) oraz Mikoszewo (wieś położona przy samym ujściu Wisły do morza) i Jantar.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej