W środę rano w gdańskim porcie rozpoczął się kolejny protest Greenpeace'u. Ekolodzy wspięli się na dźwigi w terminalu węglowym i zatrzymali ich pracę. Na jednym z żurawi wywiesili transparent „Polska bez węgla 2030". Po południu dwudziestu aktywistów zdecydowało się przerwać protest i zejść na ziemię. 

Straż Graniczna poinformowała także, że w środę o świcie na teren portu gdańskiego próbowały dostać się cztery pontony z działaczami Greenpeace'u. Jedna osoba została zatrzymana.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej