Transfer Mihalika został przeprowadzony błyskawicznie i dopięty w ostatnich godzinach letniego okna. Umowa wypożyczenia zawiera opcję pierwokupu przez Lechię. Sam piłkarz nie miał zbyt dużo czasu na podjęcie decyzji.

– Lechia zgłosiła się trzy dni przed zamknięciem okna. Poza tym miałem jeszcze ofertę z Turcji, a także zapytania z Rakowa Częstochowa i Wisły Płock. Jednak to Lechia okazała się najkonkretniejsza, poza tym tu będę miał szanse powalczyć o najwyższe laury.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej