Ta historia zaczyna się w Zaduszki 2007 r., albo jak kto woli 10-11 tysięcy lat temu. Bo rzecz dotyczy chleba naszego powszedniego niczym sztucznie nieulepszonego. To nie jest historia dla zwykłych zjadaczy, ale dla tych, którym na smaku chleba zależy, dla ludzi z pasją i świadomością, jak smakować może najstarsza potrawa świata.

Pierwszy chleb z dziurami

A zatem 2 listopada 2007 r. Katarzyna Krawczyk-Ziętarska będąc w ósmym miesiącu ciąży poczuła, że musi sprawdzić, jak upiec chleb bez wspomagania drożdżami, na zwykłym zakwasie. - To mnie zainteresowało, że przez tysiące lat ludzie piekli i jedli chleb nie tylko z udziałem drożdży, a dziś już mało kto o tym pamięta, a niektórzy nawet nie wierzą, że taki chleb można upiec - wspomina.
Pozostało 93% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.