Pozycja 2. Piotr Soyka, prezes Remontowa Holding. Ponad 20 mln zł

9/11

Kamil Gozdan

Prezes i większościowy udziałowiec w największej grupie stoczniowej w Polsce. Rozpoczynał karierę w 1972 r. w Gdańskiej Stoczni Remontowej, zaraz po studiach inżynierskich. W 1989 r. wygrał konkurs na dyrektora stoczni, która wtedy otrzymała imię Józefa Piłsudskiego. W 2001 r., po prywatyzacji przeprowadzonej przez rząd AWS z poparciem "Solidarności", stał się współwłaścicielem przedsiębiorstwa. Gdy zabiegał o udział w prywatyzacji, sam był "chwilowo" politykiem AWS, zasiadał w pomorskim sejmiku.

Zrestrukturyzował spółkę i przekształcił w nowoczesną grupę stoczniową. Interes szedł znakomicie aż do 2009 r., kiedy przez opcje walutowe stocznia znalazła się o krok od bankructwa. Odszedł wtedy z funkcji prezesa, ale na początku 2013 r. wrócił i został szefem Remontowa Holding, która posiada większość akcji w spółkach Gdańska Stocznia Remontowa, Remontowa Shipbuilding, Hydroster i pośrednio kontroluje kilkanaście innych firm, m.in. Famos ze Starogardu Gdańskiego i FUO Rumia.

W kluczowym dla przemysłu Pomorza holdingu pracuje 7 tys. osób, które w zdecydowanej większości zatrudniane są na umowy o pracę. Zyski holdingu (103 mln zł w roku 2013) pokazują, że na przemyśle stoczniowym można nieźle zarabiać, co niestety nie udaje się sąsiedniej Stoczni Gdańsk. Można przy tym zatrudniać ludzi na standardowych umowach o pracę.

Na przykład w Stoczni Crist z Gdyni na stałe pracuje jedynie 50 osób, a kilka tysięcy zatrudnionych jest u podwykonawców lub jako jednoosobowe firmy. Ubiegły rok był dla Crista fatalny, spółka zanotowała blisko 37 mln zł strat, jej twórcy i prezesi, Ireneusz Ćwirko i Krzysztof Kulczycki, odeszli z zarządu, a kontrolowany przez państwową Agencję Rozwoju Przemysłu fundusz Mars objął dodatkowe udziały w spółce. Kłopoty tej firmy nie miały rzecz jasna związku z formą zatrudnienia. Crist boryka się ze znacznym zadłużeniem i roszczeniami wysuwanymi przez odbiorców statków.

Piotr Soyka jako prezes Remontowa Holding zarobił "tylko" ok. miliona złotych, ale jako udziałowiec holdingu otrzymał część z 60-milionowej dywidendy, którą z wypracowanego zysku spółka wypłaciła swoim udziałowcom.

W dokumentach sądowych holding nie informuje szczegółowo o swoich właścicielach. Bez wątpienia jednak pakiet kontrolny należy do Piotra Soyki, a mniejszościowe udziały posiada spółka Navimor oraz menedżerowie oraz pracownicy Remontówki - łącznie blisko 1000 osób. W radzie nadzorczej zasiada osoba z bliskiej rodziny prezesa Soyki, przedstawiciel Navimoru oraz Mirosław Piórek, przewodniczący "S" Stoczni Remontowej i szef Sekcji Krajowej Przemysłu Okrętowego NSZZ "S".

Wszystkie zdjęcia
  • Pozycja 10. Andrzej Antoń, Konrad Kucharski, prezesi Blue Media. Po 2 mln zł
  • Pozycja 9. Dariusz Pachla, wiceprezes LPP. 4,3 mln zł
  • Pozycja 8. Rafał Grzebin, Tomasz Russjan, prezesi Pożyczki Gotówkowej. Po 4,5 mln zł
  • Pozycja 7. Zbigniew Nowak, prezes Zakładów Mięsnych Nowak. 6,7 mln zł
  • Pozycja 6. Senator Grzegorz Bierecki, prezes SKOK Holding. 10,4 mln
  • Pozycja 5. Zenon Ziaja, prezes Ziaja Ltd. 10,6 mln zł
  • Pozycja 4. Jerzy Gajewski, prezes i właściciel NDI. 11,7 mln zł
  • Pozycja 3. Tao Ngoc Tu, szef rady nadzorczej Tan-Viet International. 20 mln zł
  • Pozycja 2. Piotr Soyka, prezes Remontowa Holding. Ponad 20 mln zł
  • Pozycja 1. Marek Piechocki, prezes LPP. Co najmniej 24 mln zł