Pod Łososiem. Gościła najważniejszych

5/7

Mat. Pras.

Do dziś zachowało się menu restauracji Pod Łososiem na 31 grudnia 1976 r. Serwowano m.in. łososia w galaretce, jajko z kawiorem, roladę z kaczki, szynkę konserwową i wódkę.

- W Sylwestra 197 r. mój dziadek, Gerard Robakowski, rozpoczął na nowo historię legendarnej restauracji - mówi Damian Robakowski, obecny właściciel lokalu. - To było wydarzenie! Od tamtej pory odwiedzili nas wszyscy najważniejsi świata. Serwowaliśmy posiłki m.in. dla Margaret Thatcher, Vaclava Havela, George'a Busha, Krzysztofa Pendereckiego, Güntera Grassa, królowej Danii Małgorzaty II,  władcy Norwegii Haralda V. Chociaż najbardziej dumni jesteśmy z dwukrotnej wizyty, w 1987 i 1999 roku, papieża Jana Pawła II, który zachwycał się naszymi pierogami z cielęciną. Dzisiaj odwiedzają nas głównie Skandynawowie. Uwielbiają naszą tradycyjną, gdańską kuchnię - pieczoną kaczkę z jabłkami, wołowinę, dania z ryb i raków.

Pod ŁososiemMat. pras.

Legenda restauracji Pod Łososiem sięga 1598 r., kiedy Ambroży Vermoolen, holenderski mennonita polskiego obywatelstwa, otworzył w Gdańsku własną wytwórnię alkoholi. Jej lokalizacja nie jest dzisiaj dokładnie znana, lecz już w XVIII wieku historia goldwassera wiązała się z jednym miejscem - kamienicą przy ul. Szerokiej 51/52.

Damian Robaczewski, właściciel Pod ŁososiemFot. es

Receptura korzennej wódki z wirującymi płatkami 22-karatowego złota przekazywana jest z pokolenia na pokolenia, aż po dzisiejszy dzień. Produkcja odbywa się w Niemczech, a właścicielem oryginalnej marki jest właściciel fabryki likierów Hardenberg-Wilthen AG. Mimo to Pod Łososiem każdego roku odwiedzają wycieczki mennonitów z całego świata.

- Przyjeżdżają do nas nawet ze Stanów Zjednoczonych - mówi Robakowski. - Na widok prawdziwego goldwassera wręcz się wzruszają i wznoszą toasty na cześć Ambrożego Vermoolena, którego portret wisi w naszej restauracji.

Wszystkie zdjęcia
  • Sfinks. Tak wyglądała rewolucja
  • Róża Wiatrów. Tylko dla gości w krawatach
  • Cyganeria. Po sernik pani Janki
  •  Kubicki. Dla tej golonki i garmażu!
  • Pod Łososiem. Gościła najważniejszych
  • Delicje. Z sentymentu do dawnych lat
  • Cristal. Gdzie te fajfy i dancingi?
Więcej tematów - Trójmiasto
Wiadomości z Trójmiasta
Magazyn Trójmiejski
Imprezy w Trójmiescie
Sport w Trójmieście