Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zmarłego Pawła Adamowicza żegnają politycy, społecznicy. Wyrazy wsparcia płyną do Gdańska z całego świata. Prezydentowi Adamowiczowi bardzo bliski był świat kultury i sztuki: wspierał twórców, nowe inicjatywy kulturalne, niejednokrotnie podkreślał, że bez kultury nie ma demokracji. 

Paweł Adamowicz nie żyje

W bardzo poruszających słowach Pawła Adamowicza pożegnał Mikołaj Trzaska: „Drogi Pawle! Prezydencie Gdańska, zrobiłeś dla naszej demokracji bardzo wiele, na przekór złym czasom hejtu. (...) Mój Kochany Gdańsku! Zawsze płacisz za wolność i niezależność wysoką cenę. Jesteśmy Razem i nie da się nas podzielić. Spoczywaj w Spokoju!”.

Adam Orzechowski, dyrektor Teatru Wybrzeże: „Wiadomość dotarła do mnie podczas zimowych wakacji. Jestem w wielkim szoku. Bo zawsze jest się w szoku, kiedy tak nagle umiera człowiek w kwiecie wieku, z tak wielkim dorobkiem, kiedy umiera mąż i ojciec. Mieliśmy się spotkać za kilka dni, wciąż do mnie nie dociera, że to się jednak nie wydarzy. Prezydent Adamowicz był osobą bardzo zainteresowaną kulturą i zaangażowaną w funkcjonowanie środowiska artystycznego w Gdańsku. Odwiedzał nasz teatr bardzo często, nawet niedawno był na premierze, przyjaźnił się z aktorami, zdarzało mu się pomagać im w życiowych sprawach. To wielka strata dla całego naszego środowiska i nie tylko naszego, lokalnego – dziś cały dzień dochodzą do mnie głosy solidarności z całej Polski. W tej smutnej sytuacji to bardzo budujące”.

Stara Apteka - nowa scena Teatru Wybrzeże w GdańskuStara Apteka - nowa scena Teatru Wybrzeże w Gdańsku JAN RUSEK

Larry Okey Ugwu, dyrektor Nadbałtyckiego Centrum Kultury: „Wciąż nie mogę w to uwierzyć i wciąż wspominam Pawła Adamowicza, mojego dobrego przyjaciela. Zawsze podziwiałem jego skromność, jego wielką otwartość. Wszystkich traktował poważnie, z wszystkimi był gotowy rozmawiać: z młodszymi i starszymi, z biednymi i bogatymi, z tymi, którzy są stąd, i tymi, którzy przyjechali z daleka. To był filar Gdańska, solidna podstawa, na której miasto mogło się opierać przez ponad 20 lat i bujnie się rozwijać. Właśnie straciliśmy ten filar, właśnie straciliśmy wspaniałego gdańszczanina, wspaniałego człowieka”.

Grzegorz Kwiatkowski, poeta, muzyk: „Paweł Adamowicz był pełnym witalności i wigoru szołmenem. Kiedy się z nim rozmawiało lub słuchało jego laudacji na temat twórców gdańskiej kultury, czuć było, że wszystko jest bardzo szczerze. On ogromnie lubił innych ludzi i był oddany swojemu miastu. Gdańsk w ostatnim czasie bardzo się zmienił i jest w tym jego wielka zasługa”. 

Gdańszczanie opłakują tragicznie zmarłego prezydenta

Joanna Cichocka-Gula, wiceprezydentka Sopotu: „Jestem gdańszczanką, jestem z tego samego pokolenia, z którego był Paweł Adamowicz. Dlatego szczególnie mocno dotknęła mnie ta straszna, niepotrzebna śmierć. Myślę o tym, co działo się w ostatnich godzinach jego życia, i szczególnie mi przykro, że był w tym czasie sam: jego rodzina nie zdążyła dotrzeć do Gdańska. Chciałabym wierzyć, że ta śmierć zmieni w Polsce coś na lepsze. Mam nadzieję, że wiele osób, które wrogo odnosiły się do zmarłego, pod wpływem tej tragedii przemyśli swoje słowa i czyny. Nie można nikogo zabijać słowami, bo to prowadzi do takich dramatów jak ten”.

Aneta Szyłak, kuratorka, pełnomocniczka Nowego Muzeum Sztuki – Nomus: „Wszystkie swoje najważniejsze projekty w Gdańsku zrobiłam z nim i dzięki niemu. Miałam okazję obserwować go przez wiele lat. Bardzo ważne było to, że on się cały czas zmieniał, rozwijał, udoskonalał. Z roku na rok, z kadencji na kadencję był coraz bardziej otwarty, liberalny, coraz bardziej wychodził z konserwatywnego gorsetu. Bardzo go za to podziwiałam, mało który polityk potrafi iść tą drogą i na dodatek iść nią tak szybko. I jeszcze jedno: on był po prostu dobrym, ciepłym, życzliwym człowiekiem. Przyzwoitym człowiekiem”.

Paweł Adamowicz: Wierzę, że jednostka może naprawiać świat, co sam na sobie ćwiczę [WYWIADY]

Aleksandra Szymańska, dyrektor Instytutu Kultury Miejskiej: „Był Człowiekiem i nie bał się okazywać swoich emocji, miłości do Gdańska, do ludzi, z którymi pracował. Moje 10 lat pracy dla samorządu to dekada zaufania Pawła Adamowicza. 10 lat niezwykłej przemiany tego miasta, pod którą może się z dumą podpisać. Imponował mi jego szacunek do ludzi, do kultury, wiedza o Gdańsku, rzadka umiejętność zmian w sferze najgłębszej, światopoglądowej, niezwykła otwartość. Zapamiętam te chwile wspólnie dzielone, pełne szczerej radości – po przejściu do drugiego etapu ESK, jowialny uścisk po tym, jak zostałam mamą, wielką radość po ostatnich wyborach… Był też wspaniałym politykiem. Pozbawionym cynizmu, wierzącym w misję publiczną. Prezydentem mógł być tylko Gdańska – to była miłość niepodzielna.

Krzysztof Polkowski, rektor Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, w mediach społecznościowych napisał: „Odszedł jeden z nas”.

Natalia Cyrzan, animatorka kultury działająca m.in. w Instytucie Kultury Miejskiej, napisała: „(...) Rzadko w życiu ma się w stosunku do polityka/ osoby rządzącej uczucia typu spokojna pewność, że to uczciwy, dobry, kochany człowiek. Na ogół jest po prostu dystans, rezerwa, ostrożność w określaniu swojego stosunku do tej grupy zawodowej. Od iluś lat, a szczególnie w ciągu tych ostatnich około trzech, miałam takie właśnie uczucia wobec prezydenta mojego miasta – że mu ufam, wierzę w to, co mówi, lubię go, jestem mu wdzięczna za tak otwartą i odważną postawę wobec tego, co powszechnie nazywa się odmiennością (...)”.

Paweł Adamowicz nie żyje. Od wtorku można się wpisywać do księgi kondolencyjnej

Marcin Cecko, poeta, dramaturg współpracujący m.in. z Teatrem Wybrzeże, napisał: „Zło jest przerażająco głupie, ale często, nawet jeśli w bezpiecznej odległości, stoją za nim ludzie poczytalni i myślący, realizujący urojone, egoistyczne cele, karmiąc tych, na których mają wpływ, strachem i nienawiścią. Im podobni robili to od tysięcy lat. (...) W tej mega trudnej dla każdego czującego Polaka chwili pamiętajmy o tym, co się stało, kto odszedł, jakie idee wspierał i jak dużo jest przed nami”. 

Prezydenta pożegnali m.in. Michał Oleszczyk, Michał Nogaś, Mikołaj Grymberg, Przemysław Wojcieszek, Dominik Bukowski, Krzysztof Grabowski, Wojciech Boros, Anna Kociarz, Radek Łukasiewicz i Milena Czarnik. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.