Jeszcze rok temu nikt nawet nie myślał o tym, aby przez Kokoszki i Starą Piłę pojechały ponownie pociągi. Jednak analiza skutków prac modernizacyjnych na linii 201 Gdynia – Kościerzyna pokazała, że bijące kolejne rekordy popularności połączenia PKM z Gdańska do Kartuz i Kościerzyny będą musiały być na ponad dwa lata zawieszone. Wtedy w głowach miłośników i ekspertów zrodził się pomysł reaktywacji linii kokoszkowskiej. Dzięki temu pociągi do Kartuz i w kierunku Kościerzyny (do Somonina) mogłoby kursować mimo trwających prac na linii 201.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej