Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Piecki-Migowo to jedna z najszybciej rozwijających się dzielnic Gdańska i piąta pod względem liczby mieszkańców – blisko 30 tys. Od wielu lat dopominali się oni wygodnego połączenia tramwajowego z centrum miasta, dokąd wcześniej mogli dojechać tylko autobusem albo samochodem. Ogromne korki potęgował nie tylko brak odpowiedniej infrastruktury drogowej i rozwiązań w komunikacji publicznej, ale też kolejne inwestycje deweloperskie, które przyciągały do Piecek-Migowa tysiące nowych mieszkańców.

Pozyskanie ponad 153 mln zł dotacji unijnej z Funduszu Spójności na budowę linii tramwajowej (projekt wyceniono na 226 mln zł), która na przełomie sierpnia i września 2015 r. połączyła Siedlce z Pieckami-Migowem i włączyła dzielnicę do głównej sieci tramwajowej, mocno poprawiła komfort podróżowania. Przyczyniła się też do dalszego rozwoju tej części Gdańska i nowych inwestycji w komunikację publiczną i infrastrukturę transportową.

– Nie wyobrażam sobie już życia bez tramwajów w mojej dzielnicy – mówi Aleksandra Rzeplińska, mieszkanka ul. Piecewskiej i matka dwójki dzieci. – Dzięki nowej linii można teraz wygodnie dojechać do centrum albo do węzłów przesiadkowych, a także do przystanku PKM Brętowo. Tramwaje są bardzo praktyczne: niskopodłogowe i z dużą przestrzenią do manewrowania wózkami dziecięcymi. Dla pracującej matki, która musi zdążyć do przedszkola, to szczególnie istotne.

CZYTAJ TAKŻE: Ceny mieszkań wciąż rosną. Najszybciej w Katowicach i Gdańsku

Dzielnica ugrzęzła w korkach

Tramwaje służą mieszkańcom Piecek-Migowa już trzy lata. Linia ma 4,5 km, zaczyna się na pętli Siedlce i ma osiem przystanków: Siedlce, Piekarnicza, Belgradzka, Warneńska, Kolumba, Budapesztańska, Migowo i Brętowo PKM. Uruchomiono ją niemal równolegle z Pomorską Koleją Metropolitalną – pierwszą nowo wybudowaną linią kolejową w Polsce od blisko 50 lat, która połączyła m.in. mieszkańców aglomeracji trójmiejskiej z lotniskiem, a mieszkańców Kaszub (pociągi PKM jeżdżą do Żukowa, Kartuz i Kaszub) z Trójmiastem.

– Z połączeń tramwajowych korzystają nie tylko mieszkańcy Piecek-Migowa, ale i Matarni czy rejonu ul. Myśliwskiej – ocenia Zygmunt Gołąb z Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku, organizatora przewozów w mieście. – Na węźle integracyjnym Siedlce można przesiąść się z tramwaju do autobusów jadących do południowych dzielnic Gdańska, jak Jasień czy Kokoszki.

Tramwaje służą mieszkańcom Piecek-Migowa już trzy lataTramwaje służą mieszkańcom Piecek-Migowa już trzy lata KAMIL JASINSKI

Inwestycja w nową linię była bardzo potrzebna, bo dzielnica grzęzła w korkach, a deweloperzy budowali kolejne osiedla.

– Duży wpływ na budowę tej linii miały zarówno głosy mieszkańców, jak i dynamiczny rozwój tej części Gdańska – przyznaje Gołąb. – Miasto postawiło wiele lat temu na rozwój komunikacji szynowej, naturalnym wydawało się więc poprowadzenie trasy tramwaju na Piecki-Migowo. Dodatkowym elementem była możliwość kalibracji połączeń ZTM z połączeniami PKM na wspólnym przystanku kolejowo-tramwajowym, a tym samym połączenie mieszkańców Piecków-Migowa zarówno tramwajem, jak i pociągiem z gdańskim Śródmieściem i Wrzeszczem.

Chodzi m.in. o pas autobusowo-tramwajowy (PAT) na wysokości przystanku Warneńska: po torowisku tramwajowym jeżdżą także autobusy. Zintegrowanie transportu autobusowo-tramwajowo-kolejowego pozwala teraz na nowe sposoby poruszania się po mieście. – Ruch samochodowy wewnątrz Śródmieścia będzie rósł, a autobusy będą stały w korkach. Tramwaj porusza się po torowisku wydzielonym, a więc sprawniej dowiezie mieszkańców – mówił w dniu otwarcia linii Sebastian Zomkowski, zastępca dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku.

Impuls do kolejnych inwestycji

Mieszkańcy bardzo się ucieszyli z nowej linii, bo dała ona impuls inwestycyjny (w okolicy powstały nowe sklepy) i rozwiązała wiele problemów transportowych.

– Usytuowanie przystanków w charakterystycznych miejscach, bogatych w infrastrukturę komunikacyjną i zakupową, sprawia, że życie na Morenie już teraz jest niesamowicie wygodne – podkreśla Aleksandra Rzeplińska.

– Komunikacja miejska w naszej dzielnicy przez lata była zaniedbana – mówi Beata Peters, wiceprzewodnicząca rady dzielnicy, prowadząca firmę eventową. – Mieszkam tu pięć lat i można było tu jeździć tylko autobusami i samochodami. Co więcej, kierowcy z innych dzielnic Górnego Tarasu w drodze do centrum lub Wrzeszcza potęgowali zatory u nas. Korki nadal nam doskwierają, ale widać, że ruch samochodowy na trasie nowej linii jest mniejszy i na pewno jej budowa się do tego przyczyniła.

Mieszkańcy Piecek-Migowa rzeczywiście mogą mówić o pechu, bo dla wielu gdańszczan z południowych dzielnic leżą one niemal zawsze na trasie do centrum lub Wrzeszcza. – Kiedy jest korek u nas, to nie ma jak go ominąć, bo dróg dojazdowych i wyjazdowych z naszej dzielnicy jest kilka – podkreśla Peters. – Dlatego właśnie każde nowe rozwiązania transportowe są tu mile widziane. Trzeba jednak pamiętać, że dojazd z Piecków-Migowa do Wrzeszcza nadal jest utrudniony: autobusów jadących Jaśkową Doliną jest teraz mniej, a linia tramwajowa prowadzi tylko w jednym i w dodatku innym kierunku.

– Budowa linii miała na pewno pozytywny wpływ na codzienne życie mieszkańców – dodaje Przemysław Malak z rady dzielnicy, mieszkający w Pieckach-Migowie od urodzenia. – Korzystam z komunikacji miejskiej na co dzień i widzę, że dzięki niej wzrosła częstotliwość kursowania pojazdów do centrum. Bardzo dobrze sprawdza się przystanek autobusowo-tramwajowy przy ul. Warneńskiej, z którego może odjeżdżać jednocześnie większa liczba pojazdów niż na normalnym przystanku. Jest to również największy węzeł przesiadkowy w okolicy, przesiadają się tam także mieszkańcy innych dzielnic.

Malak zaznacza jednak, że dzielnica czeka na kolejne inwestycje. – Czekamy na zakończenie budowy Nowej Bulońskiej i puszczenie tramwaju dalej, ku południowym dzielnicom Gdańska – tłumaczy.

Znaczenie komunikacji publicznej rośnie

Linia tramwajowa zmieniła dzielnicę także dosłownie, bowiem jej najbardziej efektowny odcinek, w ciągu ul. Rakoczego, biegnie ponad 300-metrową estakadą (o wysokości do 11 m) i łączy tramwaje z przystankiem PKM Brętowo.

– Połączenie linii tramwajowej z PKM jest dobrym przykładem łączenia różnych środków transportu oraz współpracy między gminą a województwem – podkreśla Marcin Dawidowski, dyrektor wydziału programów rozwojowych w gdańskim magistracie. – Dzięki takiemu połączeniu wzrosła ogólna liczba pasażerów korzystających z komunikacji publicznej.

I taki był cel – wzrost liczby pasażerów komunikacji i zmniejszenie korków na ulicach – władz miasta, gdy przystępowali do realizacji Gdańskiego Projektu Komunikacji Miejskiej, którego częścią była budowa linii na Piecki-Migowo i który wspierany jest dotacjami z Funduszu Spójności. – Projekt bez wsparcia ze środków unijnych miałby małe szanse realizacji z uwagi na duże koszty – przyznaje Dawidowski. – Proces pozyskania dotacji był długi i pracochłonny, ale zwieńczony sukcesem. Dzięki powstaniu linii liczba pasażerów korzystających z komunikacji publicznej w Gdańsku zwiększyła się o ponad 190 tys. [ok. 600 osób dziennie – red.].

– Jesteśmy w trakcie realizacji kolejnych etapów projektu – mówi Aleksandra Dulkiewicz, wiceprezydent Gdańska ds. gospodarczych. – Rozbudowa sieci tramwajowej w Gdańsku jest kluczowa, stąd realizujemy dwie nowe inwestycje: Nową Bulońską i Nową Warszawską, tak wyczekiwane przez mieszkańców.

Nowa Bulońska, czyli połączenie drogowe i tramwajowe z Jasienia do linii tramwajowej na ul. Bulońskiej i dalej do Wrzeszcza i Śródmieścia, ma wyraźnie poprawić możliwości transportowe zarówno mieszkańców Piecków-Migowa, jak i południowych dzielnic. Nową linią pojedziemy najwcześniej w wakacje 2019 r.

***

Projekt „Future is Now – Przyszłość jest Teraz” jest współfinansowany przez Dyrekcję Generalną ds. Polityki Regionalnej i Miejskiej (DG REGIO) Komisji Europejskiej. Informacje i poglądy przedstawione na tej stronie są wyłącznie opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko Unii Europejskiej. Ani instytucje i organy Unii Europejskiej, ani żadna osoba działająca w ich imieniu nie mogą być pociągnięte do odpowiedzialności za wykorzystanie zawartych tu informacji.

Tramwaje służą mieszkańcom Piecek-Migowa już trzy lata

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.