W lipcu 2018 r. państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu odkupiła 81,05 proc. akcji w Stoczni Gdańsk od ukraińskiego miliardera Serhija Taruty. Nabyła też 50 proc. akcji w innej jego spółce działającej przy stoczni – GSG Towers. Wcześniej była współwłaścicielem tych spółek i po transakcji kontroluje je całkowicie.

Do dziś cena nabycia akcji pozostaje tajemnicą, choć mówimy o pieniądzach publicznych, którymi dysponuje rządowa agencja. W dokumentach spółek złożonych w gdańskim sądzie gospodarczym również nie znaleźliśmy informacji na temat kwoty sprzedaży.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej