Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jacek Karnowski, prezydent Sopotu

– Paweł to mądry, otwarty, uczciwy i odważny człowiek, mój przyjaciel. Nieraz dyskutowaliśmy o rosnącej agresji i narastającym braku tolerancji, którą obserwujemy w naszej ojczyźnie. Wiedzieliśmy, że musimy jako Polacy zmienić do siebie nastawienie, być wobec siebie tolerancyjni i bardziej przyjaźni na co dzień. Ale ta przemiana powinna się rozpocząć od tych, którzy pełnią służbę publiczną: polityków, nauczycieli, księży czy ludzi kultury. Pawle, przyjacielu, oby nam było dane dalej nad tym razem pracować! To bardzo trudny i smutny czas. Bądźmy razem. 

Jolanta Banach, b. wiceminister, Stowarzyszenie Lepszy Gdańsk

– Wszyscy jesteśmy sparaliżowani tą informacją. Jest to tak okrutne i niewiarygodne, że wprost nie do uwierzenia. W takim momencie trzeba przypominać banały, że nienawiść nie bierze się znikąd. Jest jej coraz więcej w przestrzeni publicznej, bez względu na adres polityczny. Słuchałam dzisiaj w radiu audycji i byłam nią bardzo zdegustowana. To jest apel do nas wszystkich, także do mnie, choć jak wszyscy wiedzą, staram się unikać ostrych słów, które przekraczają granice. Nienawiść rodzi chęć zemsty, a zemsta to okrucieństwo. Coś bardzo niedobrego stało się ostatnio w życiu publicznym, rodzaj oswojenia z agresją. Do wszystkich możemy kierować apel, żeby się kontrolować, a panu prezydentowi życzę powrotu do pełnej sprawności, a rodzinie przetrwania w tych trudnych chwilach.

Maciej Kosycarz, znany gdański fotoreporter

– Jestem wstrząśnięty. Brak mi słów. Coś w Polsce się zmieniło, nie mieliśmy do tej pory sytuacji, żeby doszło do zamachu na znanego polityka, który rządzi takim dużym miastem jak Gdańsk od 20 lat. Chyba nie przesadzę, że to pierwszy zamach na znanego polityka od czasów prezydenta Narutowicza. Zawsze też robimy coś w Polsce za późno. Sprawdzamy escape roomy po tragedii, czy dachy są odśnieżone po tragedii, czy prezydenci dobrze zabezpieczani po tragedii. Mądry Polak po szkodzie. Na dodatek jak zwykle pojawiły się wpisy, które nie łagodziły tej sytuacji. Dlaczego właściciele niektórych mediów nie kontrolują komentarzy, w których leje się nienawiść? Oczywiście 90 proc. komentarzy jest współczujących, ale jest niewielki procent takich, które podjudzają, i te komentarze trafiają do takich ludzi jak ten zamachowiec. Ten chory film w jego głowie został kiedyś przez kogoś zainspirowany. Szczyciliśmy się, że w Polsce odbyła się bezkrwawa rewolucja, że u nas nie ma zamachów, że jest bezpiecznie. Teraz się zmieniło. Cała ta wizja Polski pękła. Nie jesteśmy już tym samym krajem pokojowo nastawionym do ludzi.

Adam Korol, poseł PO, mistrz olimpijski w wioślarstwie

– Jestem wstrząśnięty jak wszyscy, stało się coś niewyobrażalnego, nie mogę w to uwierzyć. Zaraz po informacji, co się stało, z całą grupą współpracowników pojechaliśmy do szpitala i przez całą noc oczekiwaliśmy na informację pod szpitalem. Te informacje generalnie nie były dobre. Atmosfera była grobowa. Szok i niedowierzanie, jak to mogło się stać w trakcie tak radosnej imprezy. Jak można było zaplanować tak dokładnie taki atak. Ludzie na scenie nie wiedzieli, co się dzieje, i nie mieli nawet podejrzeń, że to był bandyta.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.