Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tłumy gdańszczan szczelnie wypełniły okolice fontanny Neptuna, Długi Targ, ul. Długą oraz boczne od niej uliczki. Kilkanaście tysięcy mieszkańców przyszło oddać hołd tragicznie zmarłemu w poniedziałek prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi.

Nad głowami zebranych powiewają flagi Gdańska, Polski i Unii Europejskiej, przepasane czarnymi wstążkami na znak żałoby. Wielu przyniosło ze sobą znicze. 

Tuż po godz. 18 z głośników zaczęły rozbrzmiewać ostatnie słowa prezydenta Gdańska, które wypowiedział w niedzielę na Targu Węglowym chwilę przed tym, jak nożownik zadał mu śmiertelne ciosy: – Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być miastem solidarności. Za to wszystko wam serdecznie dziękuję, bo na ulicach, placach Gdańska wrzucaliście pieniądze, byliście wolontariuszami. To jest cudowny czas dzielenia się dobrem. Jesteście kochani. Gdański jest najcudowniejszym miastem na świecie. Dziękuję wam!

Następnie głos zabrał Radomir Szumełda, lider pomorskiego KOD: – Kiedy wczoraj zaprosiłem was na to spotkanie, zatytułowałem je jako „wiec przeciwko przemocy i nienawiści”. Proponuję zmienić nazwę na „spotkanie ku pamięci Pawła Adamowicza”. Ostatnie wypowiedziane przez Pawła zdanie: „to czas dzielenia się dobrem”. Dzielimy się dobrem. Niech to będzie testament naszego prezydenta.

BARTOSZ BAŃKA

Społeczny testament Adamowicza

Głos zabrała także Aleksandra Dulkiewicz, pełniąca obowiązki prezydenta: – Drogie gdańszczanki, drodzy gdańszczanie – pożegnaliśmy człowieka, który poświęcił swoje sprawy dla mieszkańców swojego miasta.

Dulkiewicz przywołała bogaty życiorys Pawła Adamowicza. Wspomina, że prezydent Adamowicz pracował dużo – przerywał urlopy, a właściwie ich nie miał.

– Sprawił, że Gdańsk stał się miastem rozpoznawalnym w całej Europie. Otwórzcie szeroko oczy i zobaczcie, to już zupełnie inne miasto – mówi Dulkiewicz. – Paweł Adamowicz marzył o Gdańsku otwartym, solidarnym. Mogę powiedzieć, że to jest prawdziwy społeczny testament Adamowicza. Musimy zadbać o to, żeby Gdańsk był wolny od przemocy i nienawiści. Troszczył się o to, aby Gdańsk był najlepszym miejscem do życia. Prezydent zginął tak, jak żył i pracował, zawsze z otwartą przyłbicą i wierny wartościom. Paweł Adamowicz był zawsze wierny Gdańskowi i oddał mu to, co najważniejsze. Szefie, obiecuję, że testament będzie wypełniony. Zapraszam do wspólnej modlitwy, zadumy i westchnienia.

Prezydenta Adamowicza żegnali również przedstawiciele gdańskich Kościołów różnych wyznań. Każdy prezydenta pożegnał modlitwą, czytano fragmenty Pisma Świętego, a słowa modlitw rozbrzmiewały w kilku językach. Tak, aby podkreślić otwartość, wielokulturowość miasta, w którym od 20 lat rządził Paweł Adamowicz.

Donald Tusk: Byłeś zawsze tam, gdzie trzeba było stawić czoła złu

Obecny na wiecu Donald Tusk mówił: – Drogi Pawle, jesteśmy tu z Tobą, Twoi przyjaciele. Przyszliśmy tu jako gdańszczanie. Każdy pamięta Cię od młodości. Byłeś zawsze tam, gdzie trzeba było pokazać dobrą i odważną twarz, gdzie trzeba było stawić czoła złu. Całe Twoje życie na tym polegało. Dla Ciebie i dla nas wszystkich obronimy nasz Gdańsk, naszą Polskę, naszą Europę przed nienawiścią, pogardą i przemocą. Obiecujemy Ci to, Pawle. Żegnaj.

Na koniec tłum wysłuchał piosenki „The sound of silence”, skandował: „Dziękujemy!”. Przed godz. 19 zgromadzenie zostało rozwiązane, jednak tłum się nie rozszedł. Zebrani odśpiewali „Mazurka Dąbrowskiego”. Dopiero potem pozostawili znicze przed Dworem Artusa oraz Ratuszem Głównomiejskim i rozeszli się do domów. 

W zgromadzeniu wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób. Organizatorzy poniedziałkowego wiecu zaprosili gdańszczan na kolejny – we wtorek o godz. 18 przed urzędem miasta.

Demonstracje w wielu miastach

Po południu demonstracje przeciwko przemocy odbyły się m.in. w Warszawie, Katowicach, Wrocławiu, PoznaniuOlsztynie, Szczecinie, PłockuLublinie, Radomiu, BydgoszczyBiałymstoku, Bielsku-Białej, Sosnowcu i Toruniu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.