Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W Bazylice Mariackiej w Gdańsku w poniedziałek o godz. 17 rozpoczęła się ekumeniczna msza święta pod przewodnictwem metropolity gdańskiego w intencji zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Po mszy został odprawiony różaniec. Do Bazyliki Mariackiej przyszli tłumnie gdańszczanie i gdańszczanki. Wśród nich byli m.in. Lech Wałęsa, Bogdan Borusewicz, Mieczysław Struk, Jolanta Banach z Lepszego Gdańska czy Kacper Płażyński wraz z małżonką.

- Wspólny Gdańsk to była jego dewiza życia. On poświęcił swoje życie dla tego miasta. Miał dwie miłości - rodzinę i miasto Gdańsk - tymi słowami proboszcz Bazyliki Mariackiej rozpoczął mszę w intencji zmarłego Pawła Adamowicza.

- Serce pana prezydenta przestało bić dla Gdańska. Dziękujemy za to życie. Liczyliśmy jeszcze na cud, ale Pan Bóg miał inne plany. Św. Paweł mówi: nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt z nas nie umiera dla siebie - mówił abp. Sławoj Leszek Głódź.

Donald Tusk na wiecu w Gdańsku: Obronimy nasz Gdańsk. Obiecujemy Ci to, Pawle

W trakcie mszy modlitwy odprawili przedstawiciele różnych religii. Jakub Szadaj, przewodniczący żydowskiej gminy wyznaniowej w Gdańsku, zaprosił zebranych w Bazylice Mariackiej na wtorek na kadisz, czyli żydowską modlitwę za zmarłych. By ją odprawić musi być obecnych 10 dorosłych Żydów. Imam muzułmańskiej gminy wyznaniowej w Gdańsku potępił atak na prezydenta Pawła Adamowicza.

Ks. Sebastian Niedźwiedziński z parafii ewangelicko-metodystycznej pożegnał prezydenta Gdańska słowami Nelsona Mandeli: - Nikt nie rodzi się, nienawidząc innej osoby za kolor jej skóry, pochodzenie czy religię. Ludzie uczą się nienawidzić, a skoro mogą nauczyć się nienawiści, mogą nauczyć się miłości. Albowiem miłość jest bardziej naturalna dla ludzkiego serca niż jej przeciwieństwo.

Paweł Adamowicz: Wierzę, że jednostka może naprawiać świat, co sam na sobie ćwiczę

- Boże nasz kochany, złączeni bólem i smutkiem stoimy przed Tobą, chcąc szukać pociechy i zrozumienia tego, co się wydarzyło. Dziękujemy ci za każdego błogosławieństwo, którego doświadczyliśmy dzięki służbie Pawła Adamowicza na niwie Gdańska - powiedział pastor Kościoła Zielonoświątkowego w Gdańsku.

Ludzie nie mieszczą się w ławkach ustawionych w nawie głównej Bazyliki Mariackiej, siadają na składanych krzesłach w bocznych nawach kościoła. 

Codziennie do dnia pogrzebu o godz. 17 w Bazylice Mariackiej będzie odmawiany różaniec. Z kolei codziennie o godz. 19 będzie odprawiana msza święta o spokój duszy zmarłego prezydenta Gdańska. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.