Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mural „Kobiety wolności” został oficjalnie odsłonięty w piątek o godz. 11. Powstał na czterech filarach przystanku PKM Gdańsk-Strzyża, na powierzchni 400 m kw.

Z filaru na filar pojawia się coraz więcej kobiet, układają się w tłum. Za filarami, na tylnej ścianie przystanku, pojawił się wykonany solidarycą napis „Kobiety wolności” – białe litery na czerwonym tle. Autorkom muralu udało się kupić prawa autorskie do czcionki dzięki pomocy finansowej osób prywatnych, m.in. Katarzyny Grocholi i jej córki Doroty Szelągowskiej.

W piątek na przystanku PKM Gdańsk-Strzyża pojawiły się kobiety, które znalazły się na muralu. Wśród nich m.in. ikony „Solidarności”  Henryka Krzywonos, która 15 sierpnia 1980 roku zatrzymała prowadzony przez siebie tramwaj w okolicach Opery Bałtyckiej w Gdańsku oraz Ewa Ossowska, która wspólnie z Anną Walentynowicz i Aliną Pienkowską 16 sierpnia 1980 roku zamknęła bramę Stoczni Gdańskiej, żeby robotnicy zostali i kontynuowali strajk.

Niezwykły mural w Gdańsku. Zobaczcie, jak powstawał

– Witam serdecznie koleżanki, które przybyły na tę uroczystość, a szczególnie te, z którymi strajkowałam w sierpniu 1980 roku. Cieszę się, że po 39 latach możemy stanąć w jednym szeregu. Tak się składa, że kiedy sytuacja wymaga odwagi i determinacji, kobiety są obecne i stają na pierwszej linii. Dzisiaj przyszedł ten moment, że możemy mieć satysfakcję, bo te murale upamiętniają kobiety walczące o wolność, o nasz kraj. Wspólnie, w jedności, wyrosła „Solidarność”. Mam nadzieję, że duch tamtego czasu powróci, że uda się przezwyciężyć podziały, zjednoczyć Polaków w solidarnej trosce o ojczyznę – mówiła łamiącym się od wzruszenia głosem Ewa Ossowska.

– Widać charakter tych dziewczyn – mówił z podziwem o muralu Bogdan Borusewicz, mąż zmarłej w 2002 roku Aliny Pienkowskiej.

„Efekt końcowy jest fenomenalny!”

Na odsłonięciu muralu pojawiła się Ewa Korczyńska, córka Jadwigi „Jagody” Piątkowskiej, poetki, maszynistki w czasie strajku w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku, redaktorki pisma „Rozwaga i Solidarność”, aresztowanej i pobitej w więzieniu za działalność w solidarnościowym podziemiu. Jej portret autorki muralu umieściły na tylnej ścianie przystanku. Tam też znalazły się słowa jej wiersza „Ewie – mojej 12-letniej córce” z 29 sierpnia 1980 roku z godz. 23.45.

Mural 'Kobiety wolności'Mural 'Kobiety wolności' MARTYNA NIEĆKO

Po przemówieniach marszałek województwa pomorskiego oraz obecne na odsłonięciu muralu kobiety „Solidarności” wspólnie, przy dźwiękach piosenki „Mury” Jacka Kaczmarskiego, przecięli biało-czerwoną wstęgę oplatającą filar. Kobiety nie kryły łez wzruszenia. Stały obok siebie, ramię w ramię, unosząc dłonie w geście pokoju i śpiewając: „A mury runą, runą, runą i pogrzebią stary świat”. Na koniec Maciej Kosycarz zrobił im pamiątkowe zdjęcie.

Mural 'Kobiety wolności'Mural 'Kobiety wolności' MARTYNA NIEĆKO

Autorkami projektu muralu są Anna Eichler i Sabina Twardowska z RedSheels, wykonawczynie muralu Kory Jackowskiej na tyłach pałacu Branickich w Warszawie. Do współpracy zaprosiły artystki i artystów z Gdańska, m.in. Piotra Szwabe, autora muralu Lecha Wałęsy na gdańskiej Zaspie. Mural „Kobiety wolności” został namalowany w 36 kolorach. Prace nad nim trwały ponad miesiąc.

– Efekt końcowy jest fenomenalny! – cieszy się Anna Eichler.

.. .

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.