Za tragiczny stan populacji ryb odpowiadają przede wszystkim politycy, którzy decydują o limitach połowowych przekraczających rekomendacje naukowców, ale nie bez winy jesteśmy również my - konsumenci, którzy wpływamy na kondycję stad poprzez codzienne decyzje zakupowe.

Warto ograniczyć konsumpcję

Wtorek 9 lipca był Europejskim Dniem Zależności od Ryb. To symboliczna data. Gdybyśmy od początku roku jedli tylko ryby złowione lub wyhodowane w Europie, to tego dnia na naszym kontynencie zjedlibyśmy już wszystkie ryby przypadające na 2019 rok.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej