O tym, że Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni potrzebuje zmian, mówi się w Gdyni od lat. W tym roku takie opinie są jeszcze głośniejsze, gdyż decyzją Komitetu Organizacyjnego do Konkursu Głównego najpierw nie zakwalifikowano, a po fali głosów krytyki ze strony filmowców dołączono trzy filmy. W ten sposób w Konkursie Głównym miało wystartować nie 16, lecz 19 nowo powstałych polskich filmów.

Ale we wtorek ta liczba znów się zmieniła, bo TVP, koproducent filmu Jacka Bromskiego „Solid Gold”, nie zaakceptował kolejnej kolaudacji obrazu, tym samym skazując własną produkcję na wypadnięcie z walki o Złote Lwy.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej