Z powodu podwójnego rocznika lekcje w szkołach średnich w Gdańsku (i nie tylko) zaczynają się już o godz. 7.20, a kończą najpóźniej o 19.20. Plany lekcji zostały ułożone tak, by dwa razy więcej uczniów pomieściło się w budynkach, które nie są przecież z gumy. Problem z dojazdem, co oczywiste, mają uczniowie i uczennice spoza Gdańska. Mowa o tych, którzy zdecydowali się na codzienne dojazdy, ale również o tych, dla których zabrakło miejsca w przepełnionych – przez podwójny rocznik – bursach szkolnych.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej