„Wyborcza” dowiedziała się, że Grzegorz Raczak, poseł PiS z Gdańska, zgłosił do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez kobietę, której płacił za spotkania.

– Twierdzi, że kobieta żądała od niego pieniędzy, grożąc ujawnieniem fotografii ze wspólnych spotkań – mówi nasz informator.

Prokuratura milczy na temat sprawy. Poseł Raczak potwierdza jednak w rozmowie z „Wyborczą”, że złożył takie zawiadomienie.

– Zrobiłem to, co w takiej sytuacji może zrobić prawy obywatel – powiedział nam poseł. – Jak to do mnie dotarło [żądania zapłaty – red.], byłem na kongresie kardiologicznym w Paryżu.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej