Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Powstanie Uniwersytetu Gdańskiego otworzyło pięćdziesiąt lat temu nowy rozdział w dziejach szkolnictwa wyższego na Pomorzu. Zrealizowały się marzenia o nowoczesnej uczelni, która z jednej strony czerpała z tradycji zakorzenionej jeszcze w XVI wieku, a z drugiej wykorzystywała potencjał badawczy, istniejący na Pomorzu od 1945 roku. Wprawdzie 20 marca 1970 roku, kiedy Sejm PRL podjął decyzję o powołaniu uniwersytetu, tylko historycy przypominali, że jest to kontynuacja znakomitej przeszłości Gdańska jako ważnego ośrodka edukacyjnego i naukowego, w którym rozwijało się istniejące od 1558 roku Gdańskie Gimnazjum. Z tą szkołą związani byli tak wybitni badacze, jak astronom Jan Heweliusz, matematyk Heinrich Kühn, fizyk Daniel Gralath, fizyk Daniel Fahrenheit czy historyk Gottfried Lengnich. Jednak jej funkcjonowanie zakończyło się w początkach XIX wieku.

Korzenie UG

W kolejnym stuleciu, w 1904 roku powstała w Gdańsku Królewska Wyższa Szkoła Techniczna, która od 1921 roku nosiła nazwę Wyższej Szkoły Technicznej Wolnego Miasta Gdańska. W maju 1945 roku, w starym gmachu, ale w zupełnie nowej rzeczywistości, powołano Politechnikę Gdańską, a październiku tego roku w miejsce niemieckiej Medizinische Akademie in Danzig polską Akademię Lekarską, która od 1950 roku nosiła nazwę Akademii Medycznej. Obie uczelnie skupiły naukowców, którzy przybyli z dawnych polskich ośrodków akademickich Wilna i Lwowa lub zniszczonej przez wojnę Warszawy i kształciły specjalistów tak potrzebnych dla odbudowy powojennego życia na Pomorzu. W tym samym celu powołano Pedagogium, które miało kształcić przyszłych nauczycieli. Bardzo szybko zostało one przemianowane na Wyższą Szkołę Pedagogiczną. Uczelnia musiała się uporać z brakiem kadr i odpowiednich pomieszczeń do prowadzenia działalności dydaktycznej. Z czasem WSP coraz lepiej radziła sobie z trudnościami uzyskując uprawnienia doktorskie.

Powojenne potrzeby związane z rozwojem gospodarki morskiej wymagały wykształcenia odpowiednich specjalistów. Zadanie to powierzono Wyższej Szkole Ekonomicznej, z siedzibą w Sopocie, której początki sięgają 1946 roku. Uczelnia ta cieszyła się dużym uznaniem w środowisku naukowym, skupiając szereg ciekawych postaci, których dorobek naukowy był znaczący jeszcze w okresie międzywojennym. Do wybitnych pracowników należeli m.in. Tadeusz Ocioszyński, Bolesław Kasprowicz, Stanisław Darski.

Idea Uniwersytetu Bałtyckiego

Po wojnie wielokrotnie powracał temat utworzenia w Gdańsku polskiego uniwersytetu. Już w latach 1945-1946 na łamach lokalnej prasy przywoływano pilny postulat powołania uczelni, która obok Torunia i Bydgoszczy odgrywałaby istotną rolę w rozwoju badań naukowych i kształceniu specjalistów dla gospodarki.

Włodzimierz Antoniewicz pisał w 1946 roku w czasopiśmie „Odra”: „Gdańsk musi się stać swoistym i wybitnym centrum nauki, literatury i sztuki polskiej”, natomiast Marian Des Loges w „Dzienniku Bałtyckim” 1946, nr 206, apelował: „już dziś należy myśleć i nastawiać się w kierunku uruchomienia studium uniwersyteckiego w Gdańsku, chociażby w formie wydziału ogólnego względnie humanistycznego przy Politechnice Gdańskiej”. Nie było wówczas ani woli politycznej, odpowiednich kadr, ani możliwości finansowych, które pozwoliłyby utworzyć ośrodek uniwersytecki. Temat jednak wracał. W 1957 roku zrodziła się idea utworzenia Uniwersytetu Bałtyckiego. Przemawiało za tym szereg argumentów, jak konieczność uczynienia z Gdańska nie tylko poważnego centrum życia gospodarczego, ale także kulturalnego i naukowego związanego z morzem w zakresie geografii, prawa i ekonomii, życia portów morskich, żeglugi itd. Wprawdzie starania rektora WSP prof. Andrzeja Bukowskiego nie powiodły się, lecz całą następną dekadę wykorzystano, wspierając ideę utworzenia uniwersytetu. Starania wybitnych naukowców Andrzej Bukowskiego, Gotfryda Kupryszewskiego, Janusza Sokołowskiego, Romana Wapińskiego i pozyskanie dla tej idei lokalnych decydentów, m.in. Stanisława Kociołka przyniosły sukces. Połączono WSE i WSB. Młody uniwersytet miał wówczas 5 wydziałów, studia w 1970 roku rozpoczęło ponad 9 tys. studentów, a wykłady prowadziło 23 profesorów i 49 doktorów habilitowanych. Pierwsza inauguracja roku akademickiego odbyła się 1 października 1970 roku w Teatrze Wybrzeże pod hasłem „in mari via tua” (łac. „w morzu twoja droga”). Ta łacińska sentencja jest aktualna również współcześnie i przypomina, że badania i edukacja morska stanowią ważną część podejmowanych w Uniwersytecie Gdańskim projektów naukowych. Prace o charakterze terenowym prowadzono w Stacji Limnologicznej w Borucinie, która rozpoczęła swoje funkcjonowanie jeszcze w 1959 roku. Kilka lat później w oparciu o własne badania naukowe stworzono pierwszy w Polsce program kształcenia na kierunku oceanografia, który znalazł się w ofercie WSP jeszcze w 1967 roku. Badania morskie prowadzono od 1977 roku w specjalnie utworzonej placówce terenowej w Helu, która działała pod nazwą Laboratorium Morskiego, a od 1992 roku znane jako Stacja Morska UG w Helu, którą przez wiele lat z sukcesem kierował prof. Krzysztof Skóra.

Uniwersytet a „Solidarność”

Powstawały kolejne jednostki naukowe, a oferta edukacyjna poszerzała się znacząco. W 1975 roku, gdy Uniwersytet rozpoczynał szósty rok swojej działalności w „Dzienniku Bałtyckim”, pisano, że co roku władze zapraszają na inaugurację roku akademickiego do nowego budynku, w miarę oddawania ich do użytku. Tempo rozwoju uczelni było imponujące. Rektor prof. Janusz Sokołowski powiedział podczas uroczystości: „W tej chwili uniwersytet ma 1060 nauczycieli akademickich, w tym 145 profesorów i docentów, a jego mury opuściło już 270 doktorów”. Wielu młodych naukowców przybywało z innych ośrodków naukowych, widząc w rozwoju UG szansę na kontynuowanie karier naukowych. W 1976 roku kształciło się na UG blisko 13 tys. studentów. Ten burzliwy rozwój trwał do końca dekady. W tym okresie absolwentami uczelni zostali między innymi: Stefan Chwin, Donald Tusk, Jolanta Kwaśniewska, Aleksander Kwaśniewski, Paweł Huelle, Selim Chazbijewicz. W ofercie znalazły się takie kierunki, jak skandynawistyka, handel zagraniczny, psychologia i wiele innych.

Ważnym egzaminem dla społeczności akademickiej był początek lat osiemdziesiątych XX wieku. Wydarzenia związane z narodzinami NSZZ „Solidarność” i strajkami sierpniowymi spowodowały polaryzację postaw, która zauważalna była również na uczelni. Część pracowników otwarcie poparła strajkujących stoczniowców. Na czele powstałego w dniu 26 sierpnia 1980 roku Tymczasowego Samorządu Pracowniczego UG, przekształconego w NSZZ „Solidarność”, UG stanął prof. Robert Głębocki, który dzięki szerokiemu poparciu został w kwietniu 1981 roku wybrany drugim rektorem w historii Uniwersytetu Gdańskiego. Kadencja ta nie trwała długo. Gdy 13 grudnia 1981 roku władze PRL wprowadziły stan wojenny na uniwersytecie rozpoczął się strajk okupacyjny, któremu przewodził Maciej Żylicz. Dzięki negocjacjom rektora Głębockiego strajk został zakończony. W kwietniu 1982 roku prof. R. Głębocki został zmuszony do rezygnacji. Nie zahamowało to najróżniejszych form sprzeciwu wobec władz PRL. Gdy w 1985 roku zmarł pobity przez milicję student Marcin Antonowicz, udział w pogrzebie wziął rektor prof. Karol Taylor, za co został przez władze zdymisjonowany.

Lata osiemdziesiąte zamyka strajk okupacyjny zorganizowany przez studentów w maju 1988 roku. Na czele strajku stanął student prawa Paweł Adamowicz. Jest to również okres dalszego, stopniowego rozwoju naukowego. Jednak nie było wówczas możliwości, aby poprawić infrastrukturę uczelni, która mieściła się w kilkunastu budynkach rozsianych po całym Trójmieście, co powodowało konieczność nieustającego, uciążliwego przemieszczania się pracowników i studentów. Nadzieje rozbudziły zmiany ustrojowe, które dokonały się w 1989 roku. 20 marca 1990 roku, podczas uroczystości związanych ze Świętem Uniwersytetu, Senat UG nadał Lechowi Wałęsie tytuł doktora honoris causa „w uznaniu zasług na rzecz wolności, demokracji, praw człowieka i narodu”.

Nowa era

Rozpoczął się zupełnie nowy okres, który wraz ze zmieniającą się pozycją międzynarodową Polski i przyjęciem do Unii Europejskiej w 2004 roku otworzył przed uczelnią nowe perspektywy w zakresie badań naukowych, zmiany oferty kształcenia, mobilności i zbudowania nowoczesnych obiektów naukowo-dydaktycznych w Gdańsku, Gdyni i w Sopocie. Uniwersytet to nie tylko badania naukowe i dydaktyka, ale również prężne środowisko artystyczne, które przez niebanalnych twórców zapisało się w dziejach kultury polskiej. Na Uniwersytecie Gdańskim narodził się w 1986 roku Totart – czyli formacja artystyczna o niezwykle inspirującym znaczeniu dla środowisk kultury niezależnej. Natomiast studenci skupieni w Ruchu Społeczeństwa Alternatywnego odważnie głosili poglądy anarchistyczne, spotykając się z ostrą reakcją władz.

Uniwersytet Gdański od początku był uczelnią konsekwentnie budującą swój prestiż naukowy. Jednocześnie kształtowała się tu wspólnota, w której nie było miejsca na wykluczenie z powodów etnicznych, religijnych czy światopoglądowych. Dyskusja stała się sposobem rozwiązywania problemów i szukania najlepszych rozwiązań. Te wartości spowodowały, że współcześnie Uniwersytet Gdański jest uczelnią społecznie odpowiedzialną, dla której zrównoważony rozwój Pomorza stanowi ważną część realizowanej misji.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.