Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

List do premiera Mateusza Morawieckiego powstał z inicjatywy pomorskiego posła Lewicy Marka Rutki, a podpisało się pod nim 9 posłów i posłanek Lewicy. Przypomnijmy, że w piątek rząd wydał rozporządzenie w sprawie ograniczenia handlu w galeriach handlowych. Obecnie w galeriach mogą być otwarte tylko sklepy spożywcze, apteki i drogerie. Zamknięte zostały też sklepy z artykułami dla zwierząt.

Marek Rutka, nowy poseł Lewicy z Gdyni  Marek Rutka, nowy poseł Lewicy z Gdyni  Fot. Bartosz Bańka / Agencja Gazeta

– Od wczoraj dostaję maile i wiadomości w mediach społecznościowych od zmartwionych właścicieli psów i kotów, którzy boją się o los swoich ukochanych pupili – mówi dr Marek Rutka, poseł Lewicy z Pomorza. – Zwrócił się też do mnie dyrektor dużej sieci sklepów zoologicznych Zoo Karina, do którego dzwonią klienci z pytaniem, czy ich sklepy nadal będą funkcjonować, bo większość z nich zlokalizowanych jest właśnie galeriach handlowych. To poważny problem, którego władza nie powinna lekceważyć. W Polsce jest 14 milionów zwierząt domowych. Nie wszystkie mogą i chcą jeść karmy dostępne w marketach. Sam mam 12-letnią kotkę, której muszę z rodziną zapewnić specjalistyczne jedzenie, i 3-miesięcznego kociaka, który musi dostawać witaminy, a tych nie ma w zwykłych sklepach spożywczych dla ludzi. A co z takimi zwierzętami jak gady, rybki czy gryzonie? Dla nich nie ma oferty w marketach.

– Nasze zwierzaki domowe nie przenoszą na szczęście wirusa, ale mogą ucierpieć wskutek ograniczeń związanych z epidemią. Nawet we Włoszech sklepy dla zwierząt działają, bo obok pralni i kiosków z prasą rząd uznał je za nieliczne wyjątki od zakazu handlu – dodaje Hanna Gill-Piątek, posłanka Lewicy z Łodzi. – Mateusz Morawiecki już raz wziął przykład z premiera Giuseppego Contiego, ograniczając po naszych sugestiach odprawianie większych mszy w kościołach. Tym razem liczymy na wyraz empatii w stosunku do czworonogów, które w czasie zamknięcia szkół są czasem dla naszych dzieci jedynym towarzystwem.

Poniżej pełna treść listu do premiera Morawieckiego.

Koronawirus. List Lewicy do premiera Morawieckiego w sprawie sklepów dla zwierząt

Szanowny Panie Premierze,

W Polsce jest ponad 14 milionów zwierząt domowych. Ich właściciele pragną zapewnić im należytą opiekę, w tym karmę i środki pielęgnacji także w czasie zagrożenia epidemiologicznego. W wystąpieniu z dnia 14.03. br. ogłosił Pan wprowadzenie ograniczeń w handlu polegające m.in.

zamknięciu tych sklepów w galeriach wielkopowierzchniowych, które nie zaopatrują obywatelek i obywateli w środki pierwszej potrzeby. Wymienił Pan apteki, drogerii i sklepy spożywcze jako pozostające otwartymi. Nie było jednak mowy o sklepach z artykułami dla zwierząt.

Działając w imieniu Obywatelek i Obywateli, którzy wysłali do naszych Posłanek i Posłów pełne zaniepokojenia pytania o los ich ukochanych pupili zwracamy się do Pana Premiera z pytaniem o funkcjonowanie sklepów z artykułami dla zwierząt?

Przy rozważaniu tej decyzji należy wziąć pod uwagę trzy argumenty.

Po pierwsze: nie wszystkie artykuły dla zwierząt są dostępne w supermarketach. Można tam dostać jedynie pośledniej jakości karmę dla psów i kotów ale już nie pokarm dla np. rybek, gryzoni czy gadów.

Ponadto jedynie sklepy specjalistyczne oferują karmy specjalistyczne – dla zwierząt cierpiących np. na schorzenia nerek czy inne przewlekłe choroby. Jedynie tam są też dostępne preparaty witaminowe dla zwierząt.

Po drugie: nawet we Włoszech, mimo bardzo trudnej sytuacji epidemiologicznej i ostrych ograniczeń w poruszaniu się i handlu, sklepy z artykułami dla zwierząt pozostają otwarte.

Po trzecie: w tych trudnych czasach dla wielu Polek i Polaków pozostawanie w domu i niepewność przyszłości wiążą się z obciążeniem psychicznym. Należy zadbać więc o maksymalną redukcję dodatkowych stresów jakim niewątpliwie jest lęk o los ukochanego pupila.

Dlatego też zwracamy się do Pana Premiera z prośbą o rozważenie przedstawionych argumentów i sformułowanie jasnego stanowiska w sprawie funkcjonowania sklepów z artykułami dla zwierząt, szczególnie tych funkcjonujących w galeriach handlowych, w okresie obowiązywania

ograniczeń w handlu.

Z wyrazami szacunku,

Marek Rutka – poseł ziemi pomorskiej

Hanna Gill-Piątek – posłanka ziemi łódzkiej

Maciej Kopiec – poseł ziemi śląskiej

Anita Kucharska-Dziedzic – posłanka ziemi lubuskiej

Paweł Krutul  – poseł ziemi podlaskiej

Monika Falej – posłanka ziemi warmińsko-mazurskiej

Robert Obaz – poseł ziemi dolnośląskiej

Katarzyna Kotula – posłanka ziemi zachodniopomorskiej

Katarzyna Ueberhan – posłanka ziemi wielkopolskiej

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.