Do fokarium w Helu trafiło już w tym roku siedem młodziutkich fok. Fokarium jest zamknięte do odwołania, Stacja Morska prosi o pomoc w zebraniu środków na rehabilitację foczych szczeniąt.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Foki szare żyjące w Bałtyku przychodzą na świat na przełomie lutego i marca. Szczenięta mają charakterystyczne białe futerko i przez pierwsze 3 tygodnie powinny pozostawać pod opieką matki, która karmi je tłustym mlekiem. Zdarza się, że młode tracą jednak kontakt z matką. Takie osierocone focze szczenięta często trafiają do ośrodka rehabilitacji fok w Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu, której pracownicy ratują im życie.

Leczenie i nauka samodzielności

W tym roku do Stacji Morskiej trafiło na razie siedem małych fok, wszystkie w ciągu ostatnich kilku dni. Są wśród nich cztery samiczki – Chatynka, Miszka, Misia i Władzia oraz 3 samce – Kołobrzeżek, Łebiak i Oksio. Zwierzęta potrzebujące pomocy wypatrzyli na plażach spacerujący ludzie. Akcję ratowania focząt zorganizowali lokalni liderzy i wolontariusze Błękitnego Patrolu.

- Nasz ośrodek zajmuje się leczeniem i rehabilitacją fok, głównie szczeniąt foki szarej – mówi dr Iwona Pawliczka, kierownik Stacji Morskiej UG. – Na miejscu pracuje zespół złożony z doświadczonych opiekunów fok i weterynarza. Celem podejmowanych przez nas działań jest przede wszystkim wyleczenie naszych małych pacjentów, jeśli jest taka potrzeba, a potem równie ważne nauczenie ich samodzielności i w efekcie ich jak najszybszy powrót do Bałtyku, ich naturalnego środowiska.

 Młode foki potrzebują pomocy

Z powodu epidemii koronawirusa fokarium Stacji Morskiej w Helu, Dom Morświna oraz działający przy nich sklepik są nieczynne do odwołania. Nie odbywają się zajęcia edukacyjne. Każdego roku fundusze na opiekę nad foczymi szczeniętami były uzupełniane środkami pochodzącymi z opłat za wstęp do fokarium.

- Teraz mamy okres wzmożonej działalności i większych wydatków na opiekę nad młodymi fokami - mówi dr Iwona Pawliczka. - Pomagały nam w tym dorosłe foki, które odwiedzali nasi goście. Zostaliśmy pozbawieni tego źródła finansowania, bo fokarium jest zamknięte. Musimy zastanowić się, jak zracjonalizować wydatki.

Opieka nad młodymi fokami jest kosztowna. Zwierzęta potrzebują m.in. specjalnych lamp dogrzewających, lekarstw, środków do pielęgnacji i pożywienia - focze szczenięta karmione są tłustą zupą rybną, wzbogaconą o witaminy i mikroelementy.

Stacja Morska zwraca się o pomoc i udział w zbiórce dla foczych pacjentów. Można wpłacać każdą sumę, np. równowartość biletu wstępu do fokarium, czyli 5 zł. Zbiórkę prowadzi Fundacja Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego na stronie www.ratujemyzwierzaki.pl/fokarium.

Nie podchodzić do foki

Każdą obserwację małej foki najlepiej niezwłocznie zgłosić telefonicznie do Stacji Morskiej pod numer telefonu 601 889 940 lub do Błękitnego Patrolu WWF - 795 536 009

Warto również pamiętać, jak zachowywać się, gdy zobaczymy małą fokę na plaży. Specjaliści tłumaczą, że nie należy do niej podchodzić. Bezpieczny dystans to minimum 20 metrów, zbytnia bliskość człowieka oznacza dla foki duży stres, który może zmniejszyć jej szansę przeżycia. Jeżeli na plaży pojawią się inni ludzie, warto zadbać o to, aby także nie podchodzili do szczenięcia. Nie należy zbliżać się do foki z psem ani spychać zwierzęcia z powrotem do morza - foka jest ssakiem wodno-lądowym i czas spędza równie chętnie w wodzie, jak i na i brzegu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Wpłacone. Trzymajcie się foczki!
    już oceniałe(a)ś
    20
    0
    2 mld na pis propagandę było.. wiec pewnie latem puszcza jakis stary film z fokarium...w kaczogrodzie zawsze swieci slonce
    już oceniałe(a)ś
    15
    0
    A nasze papierowe państwo kładzie laskę na tych fokach ?
    już oceniałe(a)ś
    14
    0
    Warto pomóc.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    W marcu tylu turystów przychodzi, że jest to głowne źróło finansowania?, chyba żart
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    Foka to jest morski szczur i jej wyginiecie nie grozi...
    @Polek101
    Foka to morski wilk, nie szczur.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    @Polek101
    Ludzie za to są szczurami lądowym i niestety też im wyginięcie nie grozi. Ale szopkę z powodu koronawirusa odwalaja i tak, bo im sie wydaje, że są tacy cenni
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    @Polek101
    Zadzwoń do pani A. Ona może znać paru chłopaków , co wiedza jak udusić metalowa pętlą tego "szczura". Tak, ta sama, co ma wyprowadzone 5 mln ze SKOKow i udaje, ze to nie jej.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0