Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Gościnny i jak zwykle świetnie przygotowany obiekt MOSiR Sopot przy ul. 23 Marca był areną rywalizacji siedmiu drużyn. W ubiegłym roku, w trudnym covidowym czasie, tradycję rozgrywania imprezy podtrzymaliśmy zabawą w postaci indywidualnych piłkarskich konkurencji. Tym razem znów odbył się pełnoprawny turniej. 

Port Lotniczy po raz trzeci z rzędu

Uczestników powitał prezydent Sopotu Jacek Karnowski, który gościnnie wystąpił w zespole gospodarzy, czyli Gazety Wyborczej Trójmiasto. Ponadto do rywalizacji przystąpiło sześć zespołów: Ziaja, Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy, Polpharma, Satel, Gdańskie Autobusy i Tramwaje oraz debiutant - Invest Komfort. 

Od początku poza zasięgiem rywali była drużyna Portu Lotniczego, która większość meczów wygrywała pewnie i wysoko. Największy opór postawiła jej Polpharma, ale i z nimi poradzili sobie prezes Tomasz Kloskowski i spółka, wygrywając 1:0. Ostatecznie "Lotniskowcy" zaliczyli komplet zwycięstw (bilans bramek 20:5) i trzeci raz z rzędu sięgnęli po końcowy triumf.

Hospicjum będzie miało "Ogród Marzeń"

A prezes Kloskowski po raz kolejny postanowił podwoić kwotę, jaką uczestnicy wsparli Puckie Hospicjum im. Ojca Pio. Zatem dzieło księdza Jana Kaczkowskiego zasili nie 12,5 tys., ale 25 tys. zł.

- Tradycji musi stać się zadość. Moi zawodnicy, mimo pandemii, nie poprawiają mi samopoczucia finansowego. Znów wygrali, zatem ja podwajam stawkę - śmiał się kapitan zwycięskiego zespołu, który dziękował również uczestnikom za świetną rywalizację i zakończenie jej bez najmniejszego urazu.

IX Turniej Charytatywny Gazety Wyborczej Trójmiasto. Prezes Portu Lotniczego Gdańsk Tomasz KloskowskiIX Turniej Charytatywny Gazety Wyborczej Trójmiasto. Prezes Portu Lotniczego Gdańsk Tomasz Kloskowski Fot. Bartosz Bańka / Agencja Gazeta

- Bardzo dziękujemy za ten wspaniały gest, za pomoc od wszystkich firm-uczestników i za kolejny świetny turniej - mówi Maciej Dolewski, kierownik działu komunikacji puckiego hospicjum. - Byłem na nim pierwszy raz, ale od razu zauważyłem ogromną energię bijącą od ludzi, którzy ją organizują i w niej rywalizują. Cudowne, że pamięć o naszym założycielu, księdzu Janie Kaczkowskim, który zresztą urodził się w Sopocie, jest tak fajnie podtrzymywana. No i przede wszystkim - to jest dla nas naprawdę ogromna pomoc. Ludzie mogą myśleć, że puckie hospicjum radzi sobie bez żadnych problemów, bo wszyscy znają i pamiętają księdza Kaczkowskiego i my oczywiście jesteśmy wdzięczni za każdą wpłatę, jaką otrzymujemy. Jednak taki zastrzyk finansowy, jaki od was otrzymujemy, to dla nas naprawdę wielka sprawa. Wykorzystujemy to, aby naszym podopiecznym mieszkało się coraz lepiej i coraz przyjemniej - przyznaje przedstawiciel puckiego hospicjum, które cały czas się rozwija i stara się ulepszać komfort pobytu swoim mieszkańcom.

- Pandemia pokazał nam, jak ważna jest bliskość z drugą osobą, jak to osamotnienie, brak możliwości odwiedzin rodzin czy bliskich jest trudnym czasem dla naszych podopiecznych. Uznaliśmy więc, że musimy zrobić dla nich duży, piękny ogród, który nazwaliśmy "Ogród Marzeń". Po to, żeby dać im przestrzeń na odwiedziny. To jest w tej chwili nasz główny cel. Obecnie kończymy projekt i niedługo ruszamy z realizacją. Będziemy prosić dobroczyńców o zakup choć jednej ławeczki albo trawy do posiania. Pół roku temu zakończyliśmy też rozbudowę hospicjum, dzięki której mamy sześć nowych pokoi, czyli możemy przyjąć 12 osób więcej. Myślimy też o kolejnym marzeniu księdza Kaczkowskiego, który z góry cały czas powtarza nam: pamiętajcie, chcieliśmy zrobić hospicjum, ale również dom opieki dla ludzi, którzy nie są samodzielni, ale jeszcze nie są w terminalnym stanie. To kolejny wielki plan puckiego hospicjum, cały czas szukamy środków i chcemy to jak najlepiej przygotować - podkreśla Maciej Dolewski.

IX Turniej Charytatywny Gazety Wyborczej TrójmiastoIX Turniej Charytatywny Gazety Wyborczej Trójmiasto Fot. Bartosz Bańka / Agencja Gazeta

Zacięta walka o 2. miejsce

Supremacja Portu Lotniczego w naszym turnieju to jedno, ale bardzo zacięta była także rywalizacja o 2. miejsce. Niespodziewanie wyszedł z niej zwycięsko zespół Invest Komfort, który poza porażką z triumfatorem imprezy, stracił zaledwie dwa punkty. 3. miejsce zajęła Ziaja, która lepszym bilansem bramkowym wyprzedziła Gdańskie Autobusy i Tramwaje. Piąta była Polpharma, a szósty Satel.

Bardzo ambitnie walczyła też drużyna Gazety Wyborczej Trójmiasto, jedyna, która miała w składzie przedstawicielki płci pięknej. Właściwie w każdym meczu stawiała ona rywalom zacięty opór, ale ostatecznie zajęła w tabeli 7. miejsce.

Królem strzelców został zawodnik Portu Lotniczego Marek Cirkowski (osiem bramek), natomiast najlepszym bramkarzem jego kolega z drużyny Kacper Neubauer.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.