Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zgodnie z doniesieniami Polaków z Białorusi warunki, w jakich przetrzymywani są Andżelika Borys i Andrzej Poczobut, są złe, a stan ich zdrowia stale się pogarsza. 

Fot. Bartosz Bańka / Agencja Wyborcza.pl

Andżelika Borys i Andrzej Poczobut. 5 miesięcy w więzieniu 

Podczas pikiety, która w środę wieczorem odbyła się w centrum Sopotu, przemawiała między innymi Irena Biernacka - jedna z trzech kobiet, którym udało się wydostać z białoruskiego więzienia. Biernacka jest członkinią Zarządu Głównego Związku Polaków na Białorusi. Podczas manifestacji w Sopocie mówiła o warunkach panujących w białoruskich więzieniach i konieczności stałych zabiegów o uwolnienie przetrzymywanych. 

- Warunki w więzieniach są straszne. Spotkałam więźniów politycznych, którzy byli moimi znajomymi. Rozmawialiśmy o naszej ojczyźnie, o naszej rodzinie, o solidarności. Jesteśmy w niebezpieczeństwie. Musimy się podtrzymywać na duchu, jesteśmy braćmi i siostrami. Musimy zło zwyciężyć dobrem –  mówiła Irena Biernacka.  

Andżelika Borys i Andrzej Poczobut. „Chcemy wrócić do domu" 

Podczas pikiety głos zabrał także Andrzej Pisalnik, prześladowany przez białoruski reżim polski dziennikarz z Grodna i rzecznik prasowy Związku Polaków na Białorusi, któremu z rodziną udało się uciec do Sopotu, gdzie znalazł schronienie.

Przemawiał także wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz. 

- Nie zgadzamy się na takie traktowanie ludzi. Opór przeciwko dyktaturze Łukaszenki trwa. Mam nadzieję, że dyktator odpowie za swoje czyny przed niezależnym sądem. Niech żyje demokratyczna Białoruś – mówił Borusewicz.  

Pikietę zakończył skierowany do dziennikarzy apel Białorusinki Olgi Lisicy, która uciekła z kraju.

– Donieście to całemu światu, do Unii Europejskiej. Proszę was, pomagajcie nam, pomóżcie nam zwyciężyć ten reżim. Żeby Łukaszenka zniknął z białoruskiej ziemi. Żebyśmy mogli żyć na swojej ziemi. My bardzo chcemy wrócić do domu – mówiła Olga Lisica.  

Na wydarzeniu pojawili się także prezydent Sopotu Jacek Karnowski i wiceprezydent Marcin Skwierawski, a także wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak. 

Kolejna pikieta została zapowiedziana na przyszły miesiąc.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.