Urzędnicy uparli się na budowę prawdopodobnie najdroższego parkingu rowerowego w Polsce tylko po to, aby wydać unijne dofinansowanie. Do tego projekt nie uwzględnia tego, że przed parkingiem za kilka lat powstanie przystanek tramwajowy i rowerem nie będzie się dało do niego dojechać.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O tym, że na jednym z najatrakcyjniejszych terenów w całym Gdańsku, w środku metropolii, tuż przy jednym z największych dworców kolejowych w kraju, będziemy mieli infrastrukturę, jaka powinna się znajdować co najwyżej na węźle integracyjnym pod dużym miastem, już pisałem.

Do budowanego małego dworca gdańscy urzędnicy dorzucą kubaturowy parking rowerowy. Miałem wtedy nadzieję, że bardzo wysoki koszt budowy tego drugiego skłoni urzędników do rezygnacji z jego realizacji. Niestety tak się nie stało.

Koncepcja zagospodarowania terenów wokół dowrca Gdańsk Wrzeszcz przygotowana przez pracownię FORT w 2010 roku
Koncepcja zagospodarowania terenów wokół dowrca Gdańsk Wrzeszcz przygotowana przez pracownię FORT w 2010 roku  FORT

Nie wykorzystali szansy

Przypomnę tylko, że najtańsza oferta opiewała na ponad 13 mln zł. To o prawie 8 mln więcej, niż pierwotnie zakładali urzędnicy (w pierwszym przetargu koszt parkingu dla rowerów szacowany był na 4,9 mln zł, a w ostatnim już na 7,9 mln zł). Oznacza to, że jedno miejsce parkingowe kosztować będzie ok. 26 tys. zł.

Planowany parking kubaturowy.
Planowany parking kubaturowy.  Projekt budowlany/BAM Architekci

Ktoś może powiedzieć, że w ramach projektu powstać ma nie tylko parking, ale też m.in. przebudowany będzie układ drogowy czy posadzone drzewa. Problem w tym, że praktycznie wszystko, co zostanie zrobione poza samym budynkiem, trzeba będzie za kilka lat zniszczyć. W mieście jest już na ukończeniu koncepcja budowy linii tramwajowej na ul. Klonowej do dworca we Wrzeszczu. Jest ona jednym z priorytetów inwestycyjnych miasta na najbliższe lata.

Przystanek będzie zlokalizowany równolegle do budynków dworca i parkingu. Będą to przystanki autobusowo-tramwajowe, więc korzystać będą z nich także pasażerowie części autobusów. Przebudowany zostanie cały plac pętli, a perony autobusowe także będą równoległe do wspomnianych budynków. Zmieni się też geometria ul. Dmowskiego w kierunku ul. Białej. Powstanie tam trzeci pas pełniący funkcję przystanków końcowych i strefy „kiss & ride". Gdy nałoży się na siebie koncepcję tramwaju i projekt parkingu, to widać, że mające powstać w ramach rozpoczynającej się inwestycji zatoka „kiss & ride", zatoka dla taksówek, zatoka z miejscami dla niepełnosprawnych, jak i nowe nawierzchnie chodników zostaną za kilka lat zniszczone.

Tak ma wyglądać przystanek końcowy tramwaju przy dworcu Gdańsk Wrzeszcz
Tak ma wyglądać przystanek końcowy tramwaju przy dworcu Gdańsk Wrzeszcz  ZTM

Projekt parkingu wraz z otoczeniem.
Projekt parkingu wraz z otoczeniem.  .Dokumentacja przetargowa/DRMG

Na pierwszym rysunku koncepcja tramwaju, a na drugim projekt parkingu. Na załączonej części koncepcji nie widać samego parkingu, ale w miejscu, gdzie kończy się rysunek, tory lekko odbijają w prawo, zbliżając się do budynku i przechodzą po całej strefie "kiss and ride" oraz placu i drzewach. Dodatkowo ze względu na wyjazdy i wjazdy autobusów na tory tramwajowe przebudowany zostanie układ drogowy. Z kolei zatoki dla taksówek i osób niepełnosprawnych znajdą się na środku przyszłego placu, bo ulica Dmowskiego będzie przesunięta na południe, bliżej zabudowy. Poniżej na czerwono zaznaczono obszary, które będą wykonywane wraz z parkingiem, a za kilka lat zostaną zniszczone podczas budowy linii tramwajowej.

.
.  .



Urzędnicy chwalą się też, że obok parkingu zasadzą m.in. siedem jabłoni ozdobnych. Problem w tym, że one będą rosły na przyszłych torach i tuż obok nich. Oczywiście nowe rondo, krótko po oddaniu do użytku, także zniknie. Tutaj straty będą jednak mniejsze, bo powstanie ono głównie przy użyciu farby.

Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

Miliony wyrzucone w błoto

Jaki procent wartości całej inwestycji stanowią wspomniane elementy? Trudno powiedzieć, ale można spokojnie założyć, że warte będą kilka milionów. Tak więc lekką ręką wyrzucamy te kilka milionów złotych do śmieci. I to mimo że urzędnicy doskonale o tym wiedzą. Jednak udają, że wszystko jest w porządku, a za kilka lat już nikt tego nie będzie pamiętać. Bo najważniejsze to wydać unijną kasę.

Ale to niejedyny problem. Zmarnowanie kilku milionów to jedno, ale parking będzie niefunkcjonalny i będzie utrudniał komunikację do i z dworca. Już dziś jego lokalizacja budzi kontrowersje. Powstaje od strony, gdzie jest najmniejszy ruchu rowerowy, a do tego nie będzie prowadzić do niego żadna droga rowerowa. A po powstaniu linii tramwajowej trudno będzie tam nawet dojść z rowerem. Peron będzie się kończył około 4-5 metrów przed ścianą dworca i około 3-4 metrów przed ścianą parkingu. Na tych kilku metrach będzie duży ruch pieszych z tramwajów i autobusów do dworca i jednocześnie równolegle do budynków w kierunku Galerii Bałtyckiej. Na wysokości wejścia do parkingu będzie się to wszystko odbywać na chodniku o szerokości ok. 3,5 metra. Nawet bez rowerów będzie tam bardzo ciasno. Oczywiście nie ma szans na doprowadzenie do parkingu rowerowego żadnej drogi rowerowej. Sam budynek parkingu będzie też bardziej wysunięty w kierunku torów niż budynek dworca. To z kolei oznacza, że chodnik prowadzący do Galerii Bałtyckiej będzie bardzo wąski. Na końcu budynku parkingu, gdzie tory będą już skręcały lekko w prawo, chodnik będzie miał szerokość niecałych dwóch metrów. A tory będą musiały być wyciągnięte aż za dworzec nawet w przypadku, gdy linia kończyć się będzie przy dworcu, gdyż z peronów tramwajowych będą korzystać też autobusy. Za dworcem będą więc tory odstawcze. 

Now dworzec realizowany przez PKP we Wrzeszczu
Now dworzec realizowany przez PKP we Wrzeszczu  PKP

Będzie tramwaj

Tak będzie wyglądać największy parking rowerowy w Gdańsku. Tego wszystkiego można było jednak uniknąć, gdyby urzędnicy się ze sobą komunikowali i nie myśleli tylko o własnych projektach. Pomysł tramwaju na ul. Klonowej powstał znacznie wcześniej niż pomysł budowy parkingu kubaturowego, ale najwyraźniej nikt w miejskim Referacie Mobilności Aktywnej, który za niego odpowiada, o nim nie słyszał. A jak się już dowiedzieli, to tylko sprawdzono, czy przypadkiem budynku nie będzie trzeba burzyć. To wystarczyło, żeby inwestycję kontynuować, bo już nie było czasu, żeby wymyślać nową lokalizację i zamawiać nowy projekt. Zwłaszcza że miały być dwa takie parkingi. Drugi miał powstać w Gdańsku Głównym. Tam jednak urzędnicy wymyślili go w taki sposób, że nawet nie byli w stanie przystąpić do projektowania. Dziś więc zamiast parkingu kubaturowego na 500 rowerów ma powstać 100 stojaków w tunelu pod Podwalem Grodzkim. Tak więc determinacja do budowy chociaż jednego jest ogromna.

Nie pierwszy raz

Takie działanie nie jest wyjątkiem. Podobna sytuacja miała miejsce w Kokoszkach. Tam Referat Mobilności Aktywnej wymyślił kładkę na torami w ramach poprawy dostępności przystanków SKM i PKM. W tym przypadku chodziło o połączenie Kokoszek z przystankiem PKM Gdańsk Matarnia.

W 2017 roku przygotowano projekt, ale dopiero w 2020 roku przystąpiono do jego realizacji. W międzyczasie – w 2018 roku – zapadła decyzja o odbudowie linii kolejowej przez Kokoszki. Ale urzędników to nie wzruszyło, mimo że przy kładce miał powstać peron. A oczywistym powinno być, że z kładki musi być na niego zejście. Zwłaszcza że jej głównym celem miała być poprawa dostępu do przystanku kolejowego. Urzędnicy twierdzili, że to wina PKP PLK, bo im nic nie powiedzieli. W tym samym czasie miasto przystąpiło jednak do zmiany planów miejscowych uwzględniających nową linię i nawet zaangażowało się finansowo. Referat Mobilności Aktywnej pozostał jednak niewzruszony, choć były ponad dwa lata, żeby zmienić projekt. Tutaj też nikt nie chciał ruszać gotowego dokumentu. Kładka więc nie będzie miała zejść na peron. Kolejarze zrobią dwa perony, po dwóch stronach wiaduktu, lecz wchodzić będzie się na nie po schodach ze skarpy, a nie z ulicy czy kładki. Rowerem czy wózkiem będzie można się tam dostać, korzystając z pochylni, która zaczynać się będzie po przeciwnej stronie peronu. Będzie to jeden z najgorzej zaprojektowanych przystanków w Gdańsku.

Lokalizacja peronów i dojść do nich przy przyszłej stacji Gdańsk Kokoszki
Lokalizacja peronów i dojść do nich przy przyszłej stacji Gdańsk Kokoszki  .

Marnujemy potencjał

Wydajemy dziesiątki milionów złotych na inwestycje, których głównym celem jest realizacja gotowych dokumentacji projektowych. To, czy one cokolwiek poprawią albo chociaż nie pogorszą, jest nieistotne. Najgorsze jest jednak to, że w przypadku Wrzeszcza (a także Kokoszek) nie powstaje on w polu, ale przy stacji kolejowej, której otoczenie odgrywa kluczową rolę w budowaniu sprawnego, atrakcyjnego i przyjaznego transportu publicznego. Zamiast wykorzystać ich potencjał, my go niszczymy. A za 13 mln zł można by zbudować kilka mniejszych parkingów rowerowych przy przystankach SKM. Bo skoro dzisiaj nie mamy żadnego, to chyba lepiej wybudować pięć czy sześć na 100 niż jeden na 500.

Michał Jamroż
W trójmiejskiej redakcji Gazety Wyborczej od 2007 r. Piszę o mobilności i urbanistyce próbując zmieniać otaczającą nas rzeczywistość. Od trzech lat realizuję projekt "Miasto jutra" podróżując po europejskich miastach w poszukiwaniu dobrych praktyk.
icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Może obok postawić jakąś geotermię. Są już dobre wzorce. A jak nie będzie ciepłej wody w ziemi, to się podgrzeje.
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    Ok, ale może jakieś nazwiska. Sama nazwa Referat coś tam czegoś tam to niewiele, bo debile pracują wszędzie
    @mossebo
    Referat Mobilności Aktywnej
    Kierownik: Remigiusz Kitliński
    ul. Długi Targ 39/40
    tel.: +48 58 526 81 58
    fax: +48 58 323 70 63
    e-mail: remigiusz.kitlinski@ gdansk.gda.pl
    Pełnomocnik Prezydenta Miasta Gdańska ds. Komunikacji Rowerowej
    www.gdansk.pl/urzad-miejski/referat-mobilnosci-aktywnej,a,43927
    już oceniałe(a)ś
    4
    1
    To jak zarządzany jest Gdańsk jest bardzo bardzo smutne z roku na rok gorzej....:(
    @kemp1344
    Z roku na rok zabierają samorządom pieniądze, więc nie ma się co dziwić.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Szkoda, bo akurat Gdańsk ma niesamowity potencjał rowerowy.
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    Wniosek prosty - należy PILNIE zlikwidować Referat Mobilności Aktywnej UM Gdańsk, albo odebrać Pani Prezydent Gdańska premie przez najbliższe trzy lata za tolerowanie szkodników i sabotażystów!!!
    już oceniałe(a)ś
    6
    1
    Urzędnik nigdy nie będzie dobrym gospodarzem. Przecież wydaje nie swoją kasę. Tylko realna odpowiedzialność finansowa - w 2 strony - mogłaby coś pomóc.
    już oceniałe(a)ś
    5
    3
    Taki kraj. Polak był, jest i będzie głupcem. To już Jan Kochanowski zdiagnozował.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    W Gdańsku to co by samorząd nie zrobił, zawsze zaczyna się hejt. Zrobią drogę - samochodoza. Zrobią buspas - będą korki. Zrobią drogę dla pieszych i rowerów obok tramwajowej - niepotrzebna. Parking dla rowerów przy większej stacji - trudno było coś wymyślić, to za drogi. Przetarg był? Kacperek przebiera nóżkami, bo go tu nie chcą a wszak on Płażyński - syn sławnego taty?
    Ręce opadają. Uświadomcie sobie, że PiS się w Gdańsku skompromitował. Złodziejstwem prezydenta Jamroża, sprzedażą Stoczni przez Jaworskiego z towarzyszeniem "szkoleń" dla zwalnianych stoczniowców przez jego kumpli, wcześniej sprzedażą Elektrociepłowni. Musi wymrzeć pokolenie, które to pamięta.
    @mamidlo
    Gdzie w tym artykule masz choć słowo o PiSie?
    I czy ten PiS ma być usprawiedliwieniem dla każdej głupoty, którą nasze miasto popełniło i popełni? I co, dlatego mamy nie krytykować tej idiotycznej kładki? Nie widzisz, że każdy taki numer to paliwo dla dojnej zmiany?
    A obok głupoty - przewały. Przypomnij sobie, jak Kacperek i reszta zacierali ręce, gdy wyszedł na wierzch numer z owcami. Kto to umożliwił? Przecież nikt z dojnej zmiany.
    Od władz naszego miasta oczekuję, że będzie mądre, rozsądnie będzie gospodarować naszymi pieniędzmi i będzie uczciwe.
    I że nie otworzy drzwi Kacperkowi, choćby takimi owcami.
    już oceniałe(a)ś
    9
    2
    @brzezina_nadmorska
    Smutne, ale Dulkiewicz nie nadaje się na Prezydenta Miasta Gdańsk.
    już oceniałe(a)ś
    3
    3
    @brzezina_nadmorska
    W artykule nie, ale jedynymi atakującymi od dawna są pisowcy, którzy ścierpieć nie mogą, że ich tu nie chcą. I to oni stoją za tą zmasowaną krytyką. To widać, słychać i czuć. Nie chodzi o to, żeby nie krytykować, ale akurat we Wrzeszczu taki parking by się przydał, bo z górnych dzielnic ludzie dojadą rowerami i przesiądą się na kolejkę do Gdyni na przykład. Co do kosztów to napisanie "najdroższy" chwilę po wzroście cen na wszystko o 50% trochę jednak bawi mnie.
    już oceniałe(a)ś
    1
    3
    @mamidlo
    Przeczytaj nie tylko pierwsze zdanie. I spróbuj zrozumieć.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @brzezina_nadmorska
    Przeczytałam i zrozumiałam od początku, ale co do przystanku tramwajowego i możliwości dojazdu do dworca było już kilka wersji, do dziś nie ma pewności, czy tramwaj tam będzie, bo ostatnie plany przewidywały tam zabudowę biurową z parkingiem dla aut. To raczej ty czytaj inne media a dowiesz się, że wersje zmieniają się już kilka razy. I każda wersja opluta została z opluciem prezydentki Gdańska.
    już oceniałe(a)ś
    1
    2
    @mamidlo
    Ale sam fakt, że koncepcje zmieniają się jak w kalejdoskopie też świadczy o tym, że nikt nie panuje nad spójną wizją rozwoju, albo że takowej po prostu brakuje. Do pisu mi bardzo daleko, ale to co opisał red. Jamroż jest żenujące.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @M_XC
    wszystkie trolle piszą na portalach, że "do PiS-u im daleko". A potem okazuje się, że "zapracowali na dobre stanowiska w SSP. Kilku takich już spotkałam.
    już oceniałe(a)ś
    2
    1
    @mamidlo
    Nerwy puszczają w Referacie Prasowym?
    Powiem wam tylko jedno - jak wpuścicie dojną zmianę do Gdańska, nigdy wam tego nie daruję. A każdą taką głupota i przewałem dajecie jej paliwo. I nie chcecie nawet tego dostrzec.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0