28-letni elblążanin dokonał rzeczy epokowej. Podczas mistrzostw świata w ultratriathlonie w niemieckim Lensahn, odbywających się na dystansie potrójnego ironmana (11,4 km pływania, 540 km jazdy na rowerze i 126,6 km biegu), nie tylko wygrał z ogromną przewagą nad rywalami (drugi na mecie Estończyk Rait Ratasepp stracił ponad 2,5 godziny), ale również o 59 minut pobił 15-letni rekord świata! Teraz wynosi on 30 godzin, 48 minut i 57 sekund.

Tomasz Osowski: Jak czuje się człowiek tuż po przekroczeniu mety tak wycieńczającego wyścigu?

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej