Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prezydent Adamowicz był wielkim kibicem, nieraz gościł na stadionach czy w halach. Trzymał kciuki za wszystkich gdańskich sportowców, ale szczególne miejsce w jego sercu zawsze mieli piłkarze Lechii.

Znacząco przyczynił się do odrodzenia zespołu, kiedy ten na skutek bankructwa klubu musiał na początku XXI w. zaczynać od zera na poziomie A-klasy (VI liga). Tego gdańscy kibice nie zapomną mu nigdy, przez lata na płocie stadionu Lechii wisiał transparent z jego podobizną i hasłem: „Paweł Adamowicz – Lechia Tobie dziękuje”.

Rok 2008. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (drugi od lewej) tuż po awansie Lechii do ekstraklasyRok 2008. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz (drugi od lewej) tuż po awansie Lechii do ekstraklasy Fot. Damian Kramski / AG

Kiedy Lechia wróciła do Ekstraklasy, także zawsze wspierał ją na wszystkie możliwe sposoby. Często gościł na trybunach, a kiedy w ostatniej kolejce sezonu 2016/17 biało-zieloni walczyli o tytuł mistrza Polski w Warszawie, był obecny na trybunach stadionu Legii.

To on również był orędownikiem i architektem budowy w Letnicy pięknego stadionu, który jest chlubą Gdańska. Dzięki temu odbyły się tu cztery mecze Euro 2012, wiele spotkań reprezentacji Polski, a w 2020 r. miasto ugości uczestników finałowego meczu Ligi Europy. Niestety, Paweł Adamowicz tego meczu już nie obejrzy...

Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta

„Żegnaj Prezydencie, ja osobiście dziękuje Ci za każdy dzień prezydentury. Lechia odradzała się również z Twoją pomocą” – napisał Mateusz Bąk, jedyny zawodnik, który przebył z Lechią drogę od A-klasy do Ekstraklasy.

W czerwcu 2017 r. jemu oraz innej legendzie Lechii, Piotrowi Wiśniewskiemu, prezydent Adamowicz osobiście dziękował i gratulował wspaniałych karier związanych głównie z biało-zielonymi barwami.

Zresztą sportowców przyjmował w urzędzie miasta niezwykle często. Żaden sukces rozsławiający Gdańsk na świecie nie uchodził jego uwadze. Po awansie reprezentacji Polski na mistrzostwa świata w Rosji gościł dwóch współautorów tego sukcesu – piłkarzy Lechii Sławomira Peszkę oraz Rafała Wolskiego.

Piłkarze Lechii z wizytą u prezydenta Gdańska  Pawła Adamowicza. Z lewej Sławomir Peszko, z prawej Rafał WolskiPiłkarze Lechii z wizytą u prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Z lewej Sławomir Peszko, z prawej Rafał Wolski BARTOSZ BANKA

Dwa lata wcześniej Peszce i Jakubowi Wawrzyniakowi gratulował wyjazdu na mistrzostwa Europy. A jego ostatnim, jak się okazało, sportowym gościem był mistrz świata w siatkówce Piotr Nowakowski.

„Prezydent Paweł Adamowicz R.I.P. Spotkania i wyróżnienia których nigdy nie zapomnę. Żegnaj” – napisał Peszko.

 

Prezydenta Gdańska pożegnali też m.in. niedawni koledzy Peszki z reprezentacji Polski Kamil Glik oraz Kamil Grosicki, wielu byłych i obecnych zawodników Lechii, były wybitny reprezentant Polski Roman Kosecki, siatkarski trener Andrea Anastasi, najlepsza w historii polska biegaczka narciarska Justyna Kowalczyk, piłkarz ręczny Artur Siódmiak, trener Andrzej Strejlau, sekretarz generalny Polskiego Związku Piłki Nożnej Maciej Sawicki i wielu, wielu innych.

 

Prezydenta Gdańska ciepło wspomina również niedawny trener Lechii Piotr Nowak:

„Odszedł niesamowicie otwarty, pozytywny i pogodny człowiek z którym przez wiele godzin dyskutowaliśmy o Lechii, piłce nożnej i życiu."

Oczywiście nie mogło też zabraknąć pożegnania ze strony Lechii.

Ale również innych klubów, w tym lokalnego rywala – Arki Gdynia, a także Wisły Kraków.

Na swojej stronie internetowej prezydenta Gdańska pożegnał też Polski Związek Piłki Nożnej.

„Polski Związek Piłki Nożnej z ogromnym smutkiem i żalem przyjął informację o śmierci Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska, wielkiego przyjaciela polskiego sportu, a zwłaszcza piłki nożnej. Miał 53 lata.

Paweł Adamowicz od zawsze kochał sport. Bardzo często bywał na imprezach sportowych. Nie bał się podejmować decyzji o ściąganiu dla Gdańska wielkich, mistrzowskich wydarzeń. Miał wielkie zasługi przy organizacji mistrzostw Europy 2012, które odbyły się w Polsce i na Ukrainie. Jego pomoc i życzliwość przy organizacji meczów reprezentacji Polski w Gdańsku była nieoceniona. Ochoczo popierał inicjatywy związane z piłką młodzieżową na terenie Trójmiasta. Bywał również na meczach Lechii, którą zawsze wspierał.

Cieszył się także z finału Ligi Europy UEFA, który w 2020 roku odbędzie się w Gdańsku. Tego już jednak nie doczekał. Niech spoczywa w pokoju! Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia”.

O prezydencie Adamowiczu pamiętała też Lotto Ekstraklasa, a także kluby reprezentujące inne dyscypliny sportu, m.in. siatkarski Trefl Gdańsk, żużlowe Zdunek Wybrzeże Gdańsk, hokejowa MH Automatyka Gdańsk, koszykarski Trefl Sopot czy Energa Wybrzeże Gdańsk (piłka ręczna), ale również wiele klubów spoza Trójmiasta.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.