Po trójmiejskich ulicach mkną od dwóch tygodni na jazdach testowych pierwsze egzemplarze tak oczekiwanej przez dealerów Alfy Romeo Stelivo. Auto reklamowane jest jako pierwszy SUV w historii marki. Jest to prawda. Warto jednak zaznaczyć, że nie jest to pierwszy samochód Alfy Romeo przeznaczony także do jazdy poza asfaltem
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pierwsze Alfy Romeo Stelivo, które pojawiły się na trójmiejskich ulicach, oklejone logo firm Auto Mobil i Auto Plus, to odmiany „First Edition”. Bardzo bogato wyposażone i kosztujące 232 500 złotych. Stelvio First Edition wyposażono w dwulitrowy, turbodoładowany silnik benzynowy. Legitymuje się on 280 KM mocy. Współpracuje z ośmiobiegowym automatem, który przekazuje moc na wszystkie cztery koła. Samochód rozpędza się do 100 kilometrów na godzinę w 5,7 sekundy i może osiągnąć 230 km/h prędkości maksymalnej. Podczas normalnej jazdy spalanie powinno oscylować wokół siedmiu litrów na 100 kilometrów. W tym momencie warto pochylić się nad jego nazwą. Znajdująca się na wysokości 2757 metrów przełęcz Stelvio to najwyższa przejezdna przełęcz we włoskich Alpach. Ulubione miejsce kolarzy, którzy pojawiają się tutaj na przykład podczas wyścigu Giro d’Italia, a także dziennikarzy motoryzacyjnych, w tym do niedawna ekipy Top Gear. Niegdyś na przełęczy Stelivo widywano inną podniesioną Alfę Romeo, kontrolującą wysokogórskie rejony Włoch. Była to produkowana w latach 1952 – 1954 Alfa Romeo Matta.

Alfa Romeo Matta
Alfa Romeo Matta  Alfa Romeo

Rodowód auta sięgał z jednej strony podniesionych wojskowych Alf używanych przez oddziały Mussoliniego, a z drugiej koncepcji rewolucyjnego klasyka – pierwszego Land Rovera. Do napędu użyto czterocylindrowego silnika o pojemności 1,9 litra. Moc na koła przekazywała czterobiegowa skrzynia z reduktorem. W sumie wyprodukowano 2050 – 2075 pojazdów z przeznaczeniem dla wojska, służb granicznych i Policji. Tylko 50 trafiło do użytkowników prywatnych.

Kolejną, dosyć współczesną a mimo to już kolekcjonerską Alfą Romeo. Jest model 156 Crosswagon.

Alfa Romeo 156 Crosswagon
Alfa Romeo 156 Crosswagon  Alfa Romeo

Crosswagon dostępny był na polskim rynku ze sprawdzonym, 1.9 litrowym dieslem. Oprócz zwiększonego prześwitu i wzmocnień pod podwoziem, oferował także stały napęd na obie osie, realizowany za pośrednictwem mechanizmu Thorsena.

Produkowana od 2004 do 2007 roku Alfa Romeo Crosswagon nie była samochodem tanim. Za 20 centymetrowy prześwit trzeba było zapłacić 12 lat temu ponad 100 000 złotych. Zwykła Alfa 156 kosztowała nieco ponad połowę tej kwoty. Krótki czas produkcji i niewielka liczba egzemplarzy sprawiają, że to już dziś poszukiwany klasyk.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem