Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– Nowa Fiesta pojawiła się w naszym salonie w ubiegłym tygodniu – mówi Joanna Piątkowska z firmy Euro Car. – Samochód przyciąga nie tylko wyglądem, ale także bardzo wieloma możliwościami personalizacji i zaawansowanym poziomem technologicznym.

Na pokładzie znajdziemy takie udogodnienia jak asystent parkowania, kamery monitorujące sytuację wokół pojazdu, systemy zapobiegające kolizjom, system rozpoznawania znaków, asystent pasa ruchu czy nawet radar wykrywający obecność pieszych w odległości 130 metrów przed samochodem.

Wzorem innych producentów także Ford zdecydował się przenieść do małego samochodu wyrafinowany zestaw audio, stworzony wraz z marką Bang&Olufsen. Na pokładzie pojawiły się także 8-calowy, dotykowy ekran i cyfrowe radio DAB. Pod maską auta może znajdować się jeden z dwóch silników benzynowych – wolnossący 1,1 o mocy 75 KM lub 85 KM i 1,0 EcoBoost o mocy 100 KM, 125 KM i 140 KM. Dostępny jest także silnik 1.5 TDCi o mocach 85 KM lub 120 KM. Z czasem pojawi się 220-konna odmiana ST.

Nowy Opel Insignia to bardzo ważna pozycja w gamie niemieckiego producenta.– Samochodem interesuje się bardzo wielu klientów – mówi Małgorzata Malawska z firmy Motor Centrum. – Auto testowe w zasadzie cały czas jeździ, przyjmujemy też bardzo wiele zamówień, często od klientów użytkujących poprzedni model.

Nowy Opel InsigniaNowy Opel Insignia Motor Centrum

Insignia czekała na swojego następcę od kilku lat, ale czas płynął szybciej, a ciśnienie wzrastało od premiery nowej Astry. Insignia pod względem stylistyki nawiązuje do zaprezentowanego w 2013 roku konceptu Monza. Przedni grill umieszczono niżej, chromowana linia szyb ciągnie się u góry, co ma podkreślać kształt auta, przetłoczenia na drzwiach z kolei mają dodać mu lekkości, której brakowało poprzednikowi.

A jak to jeździ? Absolutnie komfortowo, dynamicznie, bezszelestnie i cicho. Dodatkowo nowy Opel Insignia może być wyposażony w adaptacyjne zawieszenie Flexride, które miękko tłumi nierówności na trasie, jak i utwardza samochód podczas pokonywania co ostrzejszych zakrętów. Zmienia się również siła wspomagania. Lekkość nie tylko w wyglądzie.

Druga generacja Insignii opiera się na zupełnie nowej architekturze. Pojazd waży nawet o 175 kg mniej niż dotychczasowy sedan i nawet o 200 kg mniej niż przestronne kombi Sports Tourer. To już powinno dać nam do myślenia.

Pasażerowie mogą się cieszyć przestrzenią o 32 mm większą na wysokości ud, 25 mm na poziomie ramion i kolan oraz 8 mm nad głową. Bagażnik ma pojemność 490 litrów, czyli jest mniejszy o 10 litrów od obecnej generacji w wersji sedan i o 40 litrów od hatchbacka.

Nowa Insignia będzie już w standardzie wyposażona w: system ostrzegania przed kolizją z funkcją wykrywania pieszych, system automatycznego hamowania awaryjnego, system ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu, asystenta pasa ruchu z funkcją automatycznej korekty toru jazdy, system monitorowania odległości od pojazdu poprzedzającego, wielofunkcyjną kierownicę pokrytą skórą, klimatyzację dwustrefową ze sterowaniem elektronicznym oraz system multimedialny R4.0 ze złączem Bluetooth i wejściem USB.

99 900 złotych – na tyle została wyceniona Insignia w nadwoziu liftback. Za bardziej praktyczną Insignię Sports Tourer (oplowska nazwa kombi) trzeba będzie zapłacić minimum 103 900 zł. To wyjściowe ceny Insignii z bazowym silnikiem benzynowym 1.5 T o mocy 140 KM.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.