Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Długość auta wynosi teraz 3 929 mm, więc jest dłuższy zarówno od starego Forda Ka (3 620 mm), jak i jednego z liderów segmentu najmniejszych samochodów miejskich: Volkswagena Up (3 628 mm), o przeszło 300 mm. Ten model ma być tanią alternatywą dla popularnej Fiesty i zastąpić w gamie jej całkowicie pozbawioną gadżetów wersję Ambiente, w najnowszej generacji nieobecną, czego możecie się dowiedzieć w Gdyńskim salonie Euro-Car. Nowy Ka Plus staje się teraz tzw. budżetowym modelem segmentu B, skierowanym do tych, którzy chcą niedrogiego samochodu bez drogich systemów, ponieważ nie zamierzają za nie dopłacać. Ford przy okazji  postanowił dać modelowi KA pięcioro drzwi. To obecnie  wyznacznik dodatkowej praktyczności i  konieczności powodzenia na rynku.

Ford KA+ z Euro Car Ford Store z GdyniFord KA+ z Euro Car Ford Store z Gdyni Bart


Przedstawiciele Forda tego nie ukrywają, choć nie bardzo chcą porównań nowego KA+ do Dacii Sandero - niestety muszą się z nimi zmierzyć, bo rynkowo właśnie te auta będą ze sobą konkurować. Najtańsze KA Plus z 70-konnym silnikiem w wersji Trend oferowane jest obecnie za promocyjną cenę 37,900 zł.

Ford KA+ z Euro Car Ford Store z GdyniFord KA+ z Euro Car Ford Store z Gdyni Bartosz Gondek


Produkt został stworzony na tzw. rynki rozwijające się, gdzie samochód, zwłaszcza miejski, nie musi spełniać wyśrubowanych standardów. Dlatego przed wdrożeniem na rynki europejskie Ford musiał poddać swój najmniejszy model kuracji dostosowującej do wymogów rynku Europejskiego. To, co otrzymujemy, różni się w ponad 140 punktach od Ka Plus sprzedawanego w Azji i Ameryce Południowej. Kokpit jest fajny, prowadzenie jak w Fordach - pewne, zwarte i dające nawet trochę frajdy. Całość wcale nie sprawia wrażenia „budżetowości”. To jest samochód do jeżdżenia, a nie na plakaty nad łóżkiem. Bagażnik KA Plus oferuje 270 litrów pojemności. Można go powiększyć po złożeniu tylnej kanapy dzielonej w proporcji 60/40. Na pokładzie rozsiano aż 21 schowków, dlatego trzeba uważać, by nie zapomnieć, gdzie i co się zostawiło.

Ford KA+ z Euro Car Ford Store z GdyniFord KA+ z Euro Car Ford Store z Gdyni Bart


 Konstrukcję połączono z pięciobiegową manualną skrzynią. Słabszy wariant od 0 do 100 km na godz. powinien przyspieszać w 15 sekund, mocniejszemu sprint do setki przychodzi z większą łatwością i trwa 13,6 s. Prędkość maksymalna to odpowiednio 159 km na godz. i 169 km na godz. W ocenie inżynierów samochód ma średnio spalać 5 l/100 km.

W Polsce kierowcy mają dwie wersje wyposażeniowe KA+ oraz osiem kolorów karoserii. Najtańsza Trend (model z 70-konnym silnikiem) ma na pokładzie elektrycznie sterowane przednie szyby i lusterka zewnętrzne (podgrzewane), centralny zamek z pilotem, 6 poduszek powietrznych, układ ESC z systemem Hill Start Assist (pomaga w ruszaniu pod górę), ogranicznik prędkości oraz system Ford Easy Fuel (rozróżnia pistolet dystrybutora paliwa i uniemożliwia zatankowanie innego rodzaju paliwa).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.