Wyścigi samochodów klasy GT od dziesięcioleci wzbudzają niezwykłe emocje. Nic dziwnego. Przecież to samochodowa arystokracja. Teraz Gran Tourismo podbijają także Polacy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Targa Florio, Mille Miglia, Carrera Panamericana. Te nazwy, kojarzone właśnie ze zmaganiami samochodów klasy GT, zna każdy miłośnik motoryzacji. Gran Tourismo to zmotoryzowana arystokracja. Aston Martin, Mc Laren, Ginetta, Maserati, Mercedes AMG GT-C, Ferrari, Ford Mustang GT. Od typowo sportowych aut odróżnia je waga i miejsce umieszczenia silnika. Znajduje się on zazwyczaj z przodu pojazdu. GT mają też zazwyczaj dość miękkie zawieszenie, aby zapewnić odpowiedni komfort podróży. Po II wojnie światowej, w 1953 roku utworzono Mistrzostwa Świata Samochodów Sportowych, które można utożsamiać z dzisiejszym FIA World Endurance Championship. W Europie najbardziej popularne są jednak odrębne serie dla samochodów GT, takie jak FIA GT1 World Championship, FIA GT3 European Championship i GT4 European Cup. Wyścigi samochodów klasy GT w ramach FIA GT Championship rozgrywane są bez przerwy od 21 lat.

GT4 European Cup to europejska seria wyścigów GT, powstała w 2007 roku z inicjatywy Stéphane Ratel Organisation. Koszt uczestnictwa w GT4 jest dwa razy niższy od startów w podobnie widowiskowej formule GT3. To przyczynia do wzrostu popularności GT4. Na tyle dużej, że na przykład w AMG otwarto specjalną linię, przystosowującą do tylko do tej serii samochody AMG GT. W tym sezonie GT4, rozpoczynającym się w kwietniu, ścigać się będą: Audi, Ferrari, Maserati, Mercedes AMG i Porsche.

Tak wyglądały wyścigi GT prawie sto lat temu
Tak wyglądały wyścigi GT prawie sto lat temu  Archwum


 

Samochody GT 4 ścigają się na najbardziej znanych europejskich torach, takich jak Monza, Red Bull Ring, SPA, Hungaroring, a także Zoldeern, Zandvoort i Slovakiaring. Co zawsze robi wrażenie. Tak na kibicach, jak i zawodnikach.

„Czwórka”, to jedyna seria wyścigów, w której od lat spotykamy Polaków. Najpierw Michała Broniszewskiego, jeżdżącego Ferrari, a obecnie Łukasza Kręskiego, Łukasza Habaja i regularnie, od kilku sezonów, odnoszących największe sukcesy, Piotra i Antoniego Chodzeniów na Maserati. Pierwszą Polką ścigającą się w GT jest, debiutująca w sezonie 2018, Gosia Rdest, która będzie reprezentować barwy fabrycznego zespołu Audi - Phoenix Racing, ścigając się samochodem kryjącym pod maską prawie 500 koni mechanicznych.

Piotr i Antoni Chodzeniowie zaliczą trzeci sezon w Villorba Corse. Ojciec i syn będą zmieniać się w Maserati GranTurismo MC w nowej serii GT4 Central European Cup.
Piotr i Antoni Chodzeniowie zaliczą trzeci sezon w Villorba Corse. Ojciec i syn będą zmieniać się w Maserati GranTurismo MC w nowej serii GT4 Central European Cup.  Piotr Chodzeń

- Rosnąca liczba Polaków to wypadkowa z jednej strony zwiększającej się popularności całej serii. Trzy lata temu w GT 4 ścigało się łącznie 25 zawodników. W 2018 r. będzie to ponad 100 aut – mówi weteran wyścigów GT 4, Piotr Chodzeń, startujący w wyścigach razem z synem Antonim. - Lawinowy wzrost zainteresowania tą formuła wynika z faktu, że koszt uczestnictwa w GT4 jest zbliżony do utrzymywania zespołu startującego w Rajdowych Mistrzostwach Polski. GT 4 pozwala przy tym na wydobycie takiej samej ilości adrenaliny przy znacznie wyższym poziomie bezpieczeństwa.

Ze względu na rosnące zainteresowanie, tegoroczna seria wyścigów podzielona została na trzy dywizje. „European Cup”, „Northern Cup” i „Central Cup”. Część wyścigów jest oczywiście wspólna. Można też startować jednocześnie więcej niż w jednej dywizji. To oznacza, że zawodnik będzie startował w zawodach w zasadzie co tydzień.

Bardzo często zaraz po wyścigach superaut klasy GT, tor przygotowywany jest do Formuły 1. Dla wszystkich to znak, że jesteśmy w miejscu, gdzie zaczyna się motoryzacyjny olimp.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem