Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Urodzony w 1920 r. Nils Bohlin, pracując od 1942 r. w lotniczej firmie Saab, zajmował się rozwojem systemu katapultowania siedzenia pilota. W 1958 r. odszedł z przemysłu lotniczego i zatrudnił się w Volvo. Lata doświadczeń w awiacji pozwoliły mu w ekspresowym tempie opracować trzypunktowe pasy bezpieczeństwa do samochodów, które opatentował w sierpniu 1959 r. Zostały one po raz pierwszy zamontowane w modelu PV544. W 1967 r. Volvo wyposażało w pasy już wszystkie modele koncernu.

Trzeba przyznać, że pasy bezpieczeństwa pojawiły się w samochodach znacznie wcześniej, niż zaczął nad nimi eksperymentować Bohlin. Już w latach 20. i 30. biodrowe dwupunktowe pasy lotnicze trafiły do sportu samochodowego. Stosował je m.in. znany zawodnik rajdowy Witold Rychter.

Inż. Witold Rychter jeden z najbardziej zasłużonych przedwojennych pionierów motoryzacjiInż. Witold Rychter jeden z najbardziej zasłużonych przedwojennych pionierów motoryzacji Wikipedia

W 1929 r. major pilot Bolesław Stachoń opublikował obszerny artykuł, w którym sugerował stosowanie pasów bezpieczeństwa na samochodowych imprezach sportowych. Przewidywał też zastosowanie pasów prywatnych.

Dlaczego więc mimo stosowania już wcześniej kilku rodzajów pasów to właśnie wynalazek Nilsa Bohlina okazał się tak przełomowy? Szwedzki inżynier zauważył, że aby pas był skuteczny, musi pochłaniać siłę w odpowiednim miejscu – w okolicach miednicy i klatki piersiowej, gdzie ciało jest najbardziej odporne. Musi być łatwy w użytkowaniu i regulowaniu. Zdefiniował też kształt klamry o końcówce skierowanej ku podłodze oraz pozostawanie pasa w miejscu i brak ruchu przy obciążeniu. Aby umożliwić użytkowanie wynalazku przez wszystkich producentów samochodów, Volvo zarejestrowało patent jako otwarty. Wraz z wprowadzeniem wynalazku do wszystkich modeli marki Volvo opublikowało w 1967 r. specjalny raport ze wszystkich kolizji z udziałem aut tej marki w roku 1966. „Raport o 28 000 wypadków” jasno pokazał, że pasy bezpieczeństwa ograniczały występowanie urazów o prawie 50-60 proc.

Pierwsze trzypunktowe pasy bezpieczeństwa nie różniły się specjalnie od lotniczych. Ich największą niedogodnością była skomplikowana regulacja, która utrudniała komfortowe użytkowanie pasów przez większą liczbę osób. Problem ten rozwiązano po niecałej dekadzie, wprowadzając w drugiej połowie lat 70. automatyczne zwijacze pasów. W latach 80. uzupełniono je o napinacze dociskające jadącego w razie kolizji do fotela.

 W Polsce obowiązek zapinania pasów bezpieczeństwa wprowadzono już w 1983 r. Dotyczył wtedy tylko przednich siedzeń na drogach poza obszarem zabudowanym. W 1991 r. obowiązek ten rozszerzono na wszystkie drogi oraz wszystkie rzędy siedzeń. W 1999 r. wprowadzono dodatkowo obowiązek wożenia dzieci do lat 12 w specjalnych fotelikach ochronnych.

 Mimo niewyobrażalnej rewolucji, jaka dokonała się od 1969 r. w dziedzinie systemów biernego bezpieczeństwa, cały czas ich skuteczne działanie wiąże się z zapinaniem pasów bezpieczeństwa.

 Minęło sześć dekad, a wciąż spory odsetek ludzkości nie nawykł do poprawnego stosowania tego doniosłego wynalazku w historii dbałości o bezpieczeństwo bierne zmotoryzowanych. Świadczą o tym chociażby analizy prowadzone w ramach kampanii „Mistrzowie w pasach”, której podstawowym celem jest edukacja w zakresie poprawnego zapinania pasów i bezpiecznego podróżowania z dziećmi.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.