Niewielki klasyczny fiat 500 to obok vw garbusa i forda T jedna z ikon masowej motoryzacji. Już wkrótce za sprawą pasjonata z Gdańska pojawi się w nowej, elektrycznej odsłonie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zaprojektowany przez włoskiego geniusza Dante Giacosę i produkowany w latach 1957-1975 fiat 500 urzekł cały świat swoją prostotą, łatwością napraw i użytecznością. Z tego powodu wyprodukowano go w liczbie aż 3 432 226 egzemplarzy. Dziś jest wiecznie modnym i uwielbianym klasykiem.

Fiacik z Włoch

Jakub Zadrożny, mieszkaniec Wrzeszcza od lat przywracający sprawność klasycznym samochodom, postanowił wyposażyć klasyczną „500” w napęd elektryczny. Projekt to odpowiedź na coraz modniejszą na świecie konwersję pojazdów zabytkowych na ekologiczne. Nowym trendom nie opierają się także oldtimery.

Zmiana napędu na elektryczny pozwoli takim samochodom wjeżdżać np. do zabytkowych centrów miast. Z tego powodu, a także w związku z nadchodzącą modą, coraz więcej podmiotów, głównie w USA, Niemczech i Wielkiej Brytanii, eksperymentuje z biznesowym wdrożeniem tego pomysłu. W ubiegłym roku światową sensację wywołał film wykonany przez Jaguara, pokazujący konwersję klasycznego, kultowego modelu E na elektrowóz.

– Przygotowania do realizacji projektu trwają od kilku miesięcy. Najpierw kupiliśmy we Włoszech ładnego, zdrowego fiacika z 1971 r. W magazynie na swój wielki dzień czekają akumulatory trakcyjne i silnik elektryczny z elektroniką sterującą. Gotowe jest także nadwozie, które właśnie wróciło po pracach blacharsko-lakierniczych – relacjonuje Jakub Zadrożny. – Poza silnikiem nic się w zasadzie nie zmieni. Pozostanie nawet manualna skrzynia przekładniowa i sprzęgło.

Nowoczesny silnik elektryczny i klasyczny układ napędowy - serce elektrycznego Fiat-a 500
Nowoczesny silnik elektryczny i klasyczny układ napędowy - serce elektrycznego Fiat-a 500  Derwisz Serwis

Zachowanie jak największego autentyzmu to jeden z najważniejszych warunków takiej przebudowy. Takie rozwiązanie pozwoli też w razie potrzeby przywrócić klasyczny silnik benzynowy.

Jaki zasięg?

Oprócz urody i sympatii wybór fiata 500 był podyktowany jego niewielką wagą oraz sporą jak na gabaryty ładownością, która pozwoli nadal, mimo obciążenia nadwozia ciężkimi akumulatorami, zachować możliwość przewożenia czterech osób. Konstruktor sporo zyska, wyciągając silnik spalinowy i zbiornik paliwa. Nowym sercem napędzającym fiata będzie silnik prądu stałego o mocy 23 kW, czyli ponad 31 KM. Najmocniejsza „500” z silnikiem benzynowym miała maksymalnie 21 KM. Moment obrotowy wzrósł zaś z 36 do 68 Nm.

To wszystko sprawi, że elektryczna „500” będzie przy odmianie spalinowej prawdziwym samochodem wyścigowym. Jakub Zadrożny chce teoretycznie osiągnąć zasięg około 100 km. Ile uda się uzyskać w praktyce, wykaże specjalny test, który ma być przeprowadzony na trójmiejskiej „Obwodowej”. Elektryczny klasyczny fiat 500 będzie gotowy pod koniec kwietnia. Wtedy też w Warszawie odbędzie się jego oficjalna prezentacja.  

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem