Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Najważniejszą zmianą, jaką wraz z nadchodzącym rokiem wprowadzono do najlepiej sprzedającego się, europejskiego crossovera, są nieznane tu wcześniej silniki. Pod maska zagościła nowa 1.3 litrowa benzynowa jednostka napędowa o mocach 140 lub 160 KM. Jednostka powstała w ramach współpracy Sojuszu Renault-Nissan-Mitsubishi z firmą Daimler. Może mu towarzyszyć sześciobiegowa przekładnia manualna lub najnowszy siedmiobiegowy dwusprzęgłowy automat (DCT), w obu przypadkach w kombinacji z napędem na przednią oś. Skrzynia DCT, która po raz pierwszy pojawia się w Nissanie produkowanym na masową skalę, zapewnia klientom sportowe i bardziej bezpośrednie wrażenia dynamiczne, w tym lepsze przyspieszenie przy ruszaniu oraz płynniejsze przekazywanie mocy. Poza nią dostępna jest także klasyczna, sześciobiegowa, manualna skrzynia przekładniowa. Tu ciekawostka – która najlepiej pracuje ze słabszą, 140-konną odmianą silnika. Zapewniając przy tym zupełnie satysfakcjonujące osiągi i przyzwoite zużycie paliwa. Ale - nowe silniki to nie tylko większa elastyczność i mniejsze zużycie paliwa, ale także tańsze koszta eksploatacji Przebiegi pomiędzy kolejnymi przeglądami okresowymi zostały zwiększone z 20 tys. do 30 tys. kilometrów.

Co na zewnątrz? Na pierwszy rzut oka nowy Qashqai z rocznika 2019 różni się od swojego poprzednika przeprojektowanym przodem z nowym wzorem osłony wlotu powietrza w charakterystycznym motywie litery V. Elegantsze zrobiło się także wnętrze. Motoryzacyjne media bardzo często bezrefleksyjnie powtarzają producencki slogan reklamowy „poprawiono jakość plastików”. W przypadku Nissana tak rzeczywiście jest. W najbogatszych wersjach pojawiły się także nowe siedzenia, wykończenie skórą Nappa z miękkim pikowaniem 3D. Do tego systemu kontroli toru jazdy, ruchów nadwozia i inteligentnego hamowania silnikiem.

W wersji podstawowej (Visia) Qashqai ze słabszą wersją silnika 1,3 (6MT) kosztuje 84,5 tys. zł, z mocniejszą (6MT) 91,7 tys. zaś ze skrzynią DCT 100,1 tys. zł.

Warto wspomnieć, że pojawienie się Qashqai-a 2019, zbiegło się z ogłoszeniem wyprzedaży rocznika 2018. Kto ma więc ochotę na poprzednią wersję i związany z nią rabat, powinien rozpatrzyć także taką opcję.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.