Są tacy, którzy twierdzą, że prawdziwie szlachetne jest życie w niespełnieniu. Każde niespełnienie jest inne. Ja na przykład, nie kryję - stary fan Jaguara, nie miałem dotąd okazji poznać bliżej Jaguara F-Type.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

F-Type to kolejny wybitny roadster i coupe Jaguara, pod względem charyzmy i osiągów plasujący się w tym samym miejscu co Maserati, Ferrari czy Aston Martin. Godny, choć na wskroś współczesny, kontynuator tradycji dwudrzwiowych GT XJS i XK, któremu jednak najbliżej do E-Type, a nawet słynnego SS100. Jest podobnie mały, zwarty i dzięki sporej szerokości, leży na jezdni rzeczywiście jak przyczajony kot. Sylwetka samochodu, nad którą pracował mistrz Tadeusz Jelec - człowiek renesansu, designer i humanista, jest świetnie narysowana i ma idealne proporcje.

Jaguar F-type roadster. Klasyka gatunku.
Jaguar F-type roadster. Klasyka gatunku.  Bartosz Gondek

Skrojona jak na miarę przestrzeń dla kierowcy i pasażera przywodzi analogie z Jaguarem XE. Choć i tutaj znajdziemy pewne zaskakujące ciekawostki. Na przykład panel z nawiewami, otwierający się wraz z odkryciem dachu.

Jaguar F-Type. Miejsce rekreacji.
Jaguar F-Type. Miejsce rekreacji.  Bartosz Gondek

Pod maską tego kotka mruczał, zestawiony z opcjonalnym sportowym wydechem, trzylitrowy V6 o mocy 340 KM i momencie obrotowym, wynoszącym 450 Nm, zapewniający osiągi właściwe dla roadstera. Trzeba jednak pamiętać o jednym. Charakterystyka jazdy Jaguara jest zupełnie inna niż na przykład sportowych BMW czy AMG. Jest tutaj oczywiście szybko, a na zakrętach bardzo zwinnie, ale odbywa się to w przyjacielski, łagodny sposób. F-Type prowadzi się bardzo precyzyjnie. Jest zrywny, ale i przy okazji nie ekstremalny. Po prostu klasycznie przyjemny. Ta specyficzna sprężystość to znak szczególny marki z kotem w herbie. Tak prowadzą się wszystkie dwudrzwiowe Jaguary od ponad 40 lat. Wąska, lekko kręta, nieco wyboista droga. Wzdłuż niej drzewa a dalej zielone pola. A w centrum tej kompozycji XJS, XK, czy właśnie F-Type. O to  chodzi.

Jaguar F-Type. Klamka w stylu vintage
Jaguar F-Type. Klamka w stylu vintage  Bartosz Gondek

Na koniec popatrzmy na ceny. Trzylitrowe V6 startuje w cenniku od ponad 400 000 złotych, ale – to opcja dla najbardziej wymagających i chyba nie do końca konieczna. Bardzo dobre recenzje zbiera także dwulitrówka, którą można mieć już od 270 000 złotych. Biorąc pod uwagę prezencję i charyzmę F-Type to naprawdę godna oferta.

Samochód udostępniła firma British Automotive Gdańsk

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem