Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Już pierwszy rynkowy Land Cruiser, z 1955 roku, odróżniał się od pokrewnego mu jeepa znacznie większą starannością i dbałością o szczegóły. Mimo spartańskiej formy i sprawdzonych rozwiązań nie oszczędzano na materiałach, co przełożyło się na niezawodność i podtrzymywane w kolejnych generacjach, zbudowało legendę tego samochodu. Nie inaczej jest dziś. To co nas najbardziej zaskoczyło, to jakość wykonania. Materiały wykończeniowe, spasowania czy solidność pewnych szczegółowych rozwiązań jest tutaj na nie spotykanym dziś już zupełnie poziomie.

Toyota Land CruiserToyota Land Cruiser Bartosz Gondek

W odniesieniu do najnowszej generacji Land Cruisera, oznaczonej kodem J 150, z premedytacją nie użyliśmy określenia „SUV”. Samochód osadzony jest nadal na bardzo mocnej ramie. Do tego dochodzi permanentny napęd na obie osie, z reduktorem, centralnym mechanizmem różnicowym o ograniczonym poślizgu (LSD) z blokadą oraz dodatkowo systemy wspomagające pokonywanie podjazdów i zjazd ze wzniesienia. To jednak nie wszystko. Land Cruiser znany jest z bogatego zestawu elektronicznych systemów ułatwiających jazdę w terenie, dzięki którym z uroków dzikiej przyrody mogą korzystać nie tylko kierowcy zaprawieni w off-roadzie. W pewnym pokonywaniu trudnego terenu pomaga słynny już Crawl Control, czyli system utrzymujący stałą prędkość w terenie, układ zmiennej sztywności stabilizatorów KDSS, tylny mechanizm różnicowy LSD, Multi-Terrain Select, czyli system zmiennej charakterystyki napędu w zależności od terenu, system 4 kamer monitorujących obraz wokół pojazdu w 6 różnych perspektywach (Multi-Terrain Monitor) oraz Tyre Angle Display – monitor pokazujący kąt skrętu kół podczas dokonywania manewru. Na wymagających wyprawach z dala od asfaltu pomoże także tylny mechanizm różnicowy LSD marki Torsen oraz aktywne zawieszenie z systemem regulacji wysokości tylnej osi.

Toyota Land CruiserToyota Land Cruiser Bartosz Gondek

Sporo tego, prawda? To teraz zrobiło się jasne, dlaczego, mimo standardu wykończenia i wyposażenia wnętrza na poziomie klasy wyższej Lexusa, nie nazywamy Land Cruisera „SUV-em”. Ten samochód, ze względu na wyposażenie i własności terenowe, należy nazwać „luksusową terenówką” i umieścić w tym samym miejscu, w którym znajduje się Mercedes klasy G czy najbogatsze odmiany nowego Land Rovera Defendera.

Popatrzmy zatem, co znajdziemy w świetnie wyciszonym wnętrzu obecnej generacji Land Cruisera. Oprócz pięknie spasowanego drewna są tutaj eleganckie skórzane wykończenia oraz elektrycznie regulowane fotele z podparciem odcinka lędźwiowego, pokryte perforowaną skórą. Przednie siedzenia mogą być także podgrzewane i wentylowane, a fotel kierowcy może mieć pamięć ustawień. Podgrzewanie jest dostępne także dla tylnej kanapy, której pasażerowie mogą mieć własny system rozrywki.

Obecny Land Cruiser to także system Toyota Touch 2 z kolorowym ekranem dotykowym 8" i nawigacją, a nawet zaawansowany system nagłośnienia marki JBL z 14 głośnikami i  pakiet systemów bezpieczeństwa czynnego Toyota Safety Sense, wykorzystujących kamerę i czujnik laserowy.

Jak na klasycznego, luksusowego terenowca przystało, pod maską  Land Cruisera znalazł się klasyczny turbodiesel o pojemności 2,8 litra, który do niedawna miał moc 177, którą obecnie zwiększono do 204 KM i 500 Nm momentu obrotowego. Wyposażony w sześciobiegową automatyczną skrzynię biegów Land Cruiser rozpędza się do 175 km/h, a przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi teraz 9,9 s.

Podsumujmy. Klasyczna, luksusowa i świetnie wykonana terenówka za połowę niższe pieniądze, od tych oczekiwanych przez konkurencję. Nam się podoba.

Samochód do testów udostępniła firma Toyota Carter Gdańsk.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.